Kasiad
Mamy lutowe'07 Fan(ka)
No właśnie, Rozalka, to bardzo ważna umiejętność
Ja chyba też muszę Oliwkę nauczyć schodzić z kanapy, bo ona niby wie, że trzeba nogi najpierw na dół spuścić, ale jak już jej nogi trochę zwisają, to zamiast się dalej powoli odkręcać i nogi coraz niżej spuszczać, dopóki nie dosięgną podłogi, puszcza się szybko w dół i oczywiście, gdyby nie mamusia, to by sobie guza już nieraz nabiła.
Ja chyba też muszę Oliwkę nauczyć schodzić z kanapy, bo ona niby wie, że trzeba nogi najpierw na dół spuścić, ale jak już jej nogi trochę zwisają, to zamiast się dalej powoli odkręcać i nogi coraz niżej spuszczać, dopóki nie dosięgną podłogi, puszcza się szybko w dół i oczywiście, gdyby nie mamusia, to by sobie guza już nieraz nabiła.

Hubercik jeszcze sam nie stoi, zawsze trzyma sie chociaz jedna rączką



