Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
catedra- no i widzisz kochana. Wszystko się poukłada. Zawsze trzeba rozmawiać i wyjaśniać sobie wszystko.
Alli - witaj. Ja myślę, że trzeba się nie spinać i nie wariować. Stres utrudnia. Natomiast pomaganie sobie przy pomocy badania tempki i śluzu to ok. Testy owu....hm....z nimi bywa różnie. Czytałam wątki kobiet, którym bardzo pomogły i zaszły.... a i takie które twierdziły że to lipa. Ja kupiłam i używałam w poprzednim cyklu...ale cały czas pokazywały mi że nie mam owu. Może coś z nimi było nie tak. Ale zawsze możesz spróbować. Na allegro jest taniej. W aptece są zdecydowanie droższe...ale kto wie...może lepsze



bo mam szkołe jeszcze ten weekend i następny też...










witaj.....skoro mnie przyjeli to i ciebie tez przyjma......i zycze powodzonka\.....Drogie Mamusie, Staraczki
‘zapisałam’ się już do wątku ‘starania się – wątpliwości’. Ale mam nadzieję, że Wy mnie nie wyrzucicie ze swojego grona.
Troszkę o mnie:
skończone 35lat,
mężatka
Synek 1,5roku
Staram się od....
No właśnie. Już kiedy byłam w ciąży wymarzyłam sobie dzieci rok po roku. Okazało się to nieco trudne, gdyż ciąża była rozwiązana przez cc i ginka kategorycznie powiedziała: następne staranka najwcześniej za rok.
Wszelkie moje rozmowy z mężem na temat powiększania rodziny kończyły się: wiesz co lekarz mówił.
W pierwsze urodziny Patryka mąż przyznał otwarcie, ze nie jest gotowy na kolejne dziecko (nadmienię, że synek jest nieplanowanym owocem naszych uniesień, ot bocian pomylił adresy). Trochę mnie to złamało. Ja się nie zabezpieczałam a mąż stosował st. przerywany, co jak wiadomo jest marną metodą antykoncepcji, więc wierzyłam w przychylność losu.
Pod koniec roku ostatecznie się wyjaśniło, że cierpię na głęboką niedoczynność tarczycy. Od miesiąca jestem pod kontrolą endokrynologa. Na pierwszej wizycie zapytałam go czy stan mojej tarczycy może wpłynąć na próby zaciążenia. Odpowiedział, że ewentualna ciąża jest bardzo niewskazana. Otóż wahania hormonów mogą bardzo negatywnie wpłynąć na rozwijający się płód grożąc nawet poronieniem. Mój świat legł w gruzach.
W wieczór sylwestrowy zapytałam męża czy zrobi mi śliczną małą dziewczynkę – siostrę dla Patrysia.
on: wiesz, że to nie takie proste wybrać płeć…
ja: ok, to zrobisz mi jeszcze jedno DZIECKO?
Przyznał, że na więcej niż dwójkę raczej nie ma ODWAGI. Powiedziałam, że na więcej niż dwójkę to JA raczej nie mam CZASU…
Ustaliliśmy, że kiedy już uporam się z problemami endo- zaczniemy działać w tym kierunku.
Tak więc oficjalnie staję do starań, bo wierzę że szybko poprawię wyniki.
W między czasie dowiedziałam się też, że niedoczynność może wpływać na podwyższony poziom prolaktyny. Nie wiem jaki ja mam poziom prl, jeszcze nie robiłam badań w tym kierunku ale domyślam się że jest podwyższona i co za tym idzie mogę mieć problemy z owulacją :-(
Czy jest tu jakaś starająca się z problemami endo i/lub podwyższoną prolaktyną?
Pozdrawiam
[FONT="]mon[/FONT]
przyjmujemy wszystkie pełne chęciwitaj.....skoro mnie przyjeli to i ciebie tez przyjma......i zycze powodzonka\.....
No i właśnie....przyjmujemy wszystkie pełne chęciwitamy w szacownym gronie przyszłych mam
![]()
witaj.....skoro mnie przyjeli to i ciebie tez przyjma......i zycze powodzonka\.....
