• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie,staraczki od 2009 roku

Cześć Laseczki,

Ja już dzisiaj włączyłam pozytywne myslenie.

Przetrzepałam wczoraj internet w poszukiwaniu tych pieprz.... kłykciń i już wszystko wiem. Obejrzałam sobie swoje i ich praktycznie nie widać i gdyby lekarz mi wszystko wytłumaczył o co w tym chodzi to nie miałabym takiej nerwówki. Ten .... nie wpomniał mi że wirus mógł we mnie siedzieć nawet od kilku lat i mógł się uaktywnić przez ciąże. A ja już szukałam i wymyślałam jak sie tym moglam zarazić. Dobrze że mamy internet. :-):-):-)

:-D:-D:-D A z tymi bocianami to niezła akcja. Nie wiem czy pamiętacie ale bardzo niedawno podrzucałam na forum żabki żeby boćki zwabić i co??? I przyleciały. Tak więc dorzucam świeże żabusie:

116.gif
116.gif
116.gif
116.gif
116.gif
 
reklama
Cześć dziewczyny,

Maggie_f lekarza zmień. Przecież każda z nas wie jak co się może zakończyć, zawsze może być pozytywie i negatywnie. Ja się boję teraz strasznie, taka natura matki, nie potrzebny mi lekarz, który mnie dobije tylko który da mi nadzieję.

W pierwszej ciąży się najadłam mnóstwo strachu, przez błędy analityków. Najpierw mi wmawiali białaczkę, potem żółtaczkę zakaźną. Zmarł mój tata, miałam wypadek samochodowy, broniłam mgr inż. Ale mój Stach był silny i ja chyba też.
Teraz jestem przerażona, w nocy bardzo mocno zakłuł mnie prawy jajnik, ale wierzę, że będzie dobrze, mimo iż tak się boję. Potrzebuję takich osób jak wy, które mi doradzą i dodadzą otuchy bez względu na przeciwności.
Lekarza spuściłabym w klozecie.
 
Wszystkim zafasolkowanym i urodzinowym kobietom gratulacje.

Ja mam wizytę w środę. Zobaczymy co tam we mnie słychać.
M stwierdził, że mam śluzu tak dużo jak nigdy. Zobaczymy za trzy dni o co tam biega.:confused:
 
maggie_f wielgachne GRATULACJE i szczesliwych 9 miesiecy
co do tej macicy dwuroznej - ktora tez jestem obdarzona - to ona jest tak elastyczna i tak pieknie potrafi sie rozciagac ze w polowie ciazy nawet tej dwuroznosci nie widac
a jak bys chciala poczytac o szczesliwych porodach kobitek z podwojnymi macicami zalaczam link Ciąża - podwójna macica podnosi na duchu :tak::-)
 
Cześć dziewczyny,

Maggie_f lekarza zmień. Przecież każda z nas wie jak co się może zakończyć, zawsze może być pozytywie i negatywnie. Ja się boję teraz strasznie, taka natura matki, nie potrzebny mi lekarz, który mnie dobije tylko który da mi nadzieję.

W pierwszej ciąży się najadłam mnóstwo strachu, przez błędy analityków. Najpierw mi wmawiali białaczkę, potem żółtaczkę zakaźną. Zmarł mój tata, miałam wypadek samochodowy, broniłam mgr inż. Ale mój Stach był silny i ja chyba też.
Teraz jestem przerażona, w nocy bardzo mocno zakłuł mnie prawy jajnik, ale wierzę, że będzie dobrze, mimo iż tak się boję. Potrzebuję takich osób jak wy, które mi doradzą i dodadzą otuchy bez względu na przeciwności.
Lekarza spuściłabym w klozecie.
Kochana wszystko będzie dobrze,wiem że sie boisz tak jak każda z nas,a ty tym bardziej,że dużo przeżyłaś podczas pierwszej ciąży ale widzisz wszystko dobrze sie skończyło:-) Ja trzymam mocno kciuki,a ty myśl pozytywnie:-)
 
reklama
;-)Maggie kochanie znajdź innego lekarza. Może jest dobry ale takie miłe przyjęcie na początek go już dyskwalifikuje :) co do obumarcia płodu, ja chodziłam właśnie 2.5 tyg, z mym martwym aniołkiem, bo lekarze nie zauważyli że serduszko nie pika już od tych 2 tyg.A byłam 4 razy na usg u różnych znachorów::wściekła/y:I każdy z nich mi mówił że sobie wymyślam , że jestem przewrażliwiona, a nic się nie dzieje:szok:.I powiem szczerze że od zabiegu nie byłam na kontroli u gina, bo tak się zraziłam:angry:
Ale Twoje żabki na pewno kiedyś mi pomogą :*
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry