reklama

Mamusie w 2012

reklama
a skad wiesz, ze nie byl?? :-p
trina ja juz tez kupiam dzinsy ciazowe tez w H&M ale jeszcze rzadko w nich chodze, bo troche przesadzilam i kupilam sobie rozmiar 40 na wyrost :zawstydzona/y: i sa troche duze, a 38 byly zbyt dopasowane i balam sie, ze dlugo w nich nie pochodze. Poki co chodze tez jeszcze w niektorych zwyklych dzinsach ale lada tydzien beda lezaly juz gleboko w szafie :tak:
 
dana - przytulam Cię , tak strasznie mi przykro :-(:-(:-( idź do lekarza , może coś doradzi, musi być jakaś przyczyna !!!! wierzę że uda Wam się .

lelek - zaglądaj czasami do nas :tak::tak: ale Ci suwak poszedł do przodu , no no no:szok:

martolinka - tak o tę kobitkę chodzi, widzę nie tylko Ja na tvp1 wczoraj trafiłam :-p a fluidki łapię - dzięki :-)
 
Dzień doberek:-D

dana, Sowinka czemu kupujecie felerne testy?:-D

Hehe, żebym to ja wiedziała, że one są felerne:-p

No raczej wiem, bo @ przyszedł. Czyli niepotrzebnie się łudziłam, ze los się do mnie wreszcie usmiechnie.

Dana przytulam bardzo mocno, nie smuć się, trzymam kciuki za następny cykl...a może rzeczywiście warto się wybrać do lekarza -> może coś doradzi:tak:
________________

Mam postanowienie -> jak do poniedziałku nie dostanę @ to idę na betkę:tak: wcześniej nie ma sensu, bo nie chce się nakręcać:confused: no, ale jak to możliwe, że cycuchy mnie bolą, a @ nie ma:szok: ehhh już sama nie wiem, ale staram się za dużo o tym nie myśleć:-p
a tak szczerze to od dwóch dni po pracy jestem dętka i kompletnie nic w domu nie robię -> nie mam siły, przychodzę, kładę się na rogówce i bawię się z Bartem, ale tak na pół leżąco, bo nawet nie mam siły się z nim wygłupiać:szok:
 
reklama
Hej! Fakt, dalej mi smutno. I pewnie będzie tak długo, dopóki się nie uda. Ale wczoraj byłam mega załamana. Pół wieczora wyłam i obsmarkiwałam mężowi ramię. Wstrętny @ przylazł totalnie z zaskoczenia, bardzo późnym popołudniem. W zyciu bym się nie spodziewała go o tej godzinie, jak długo go mam tak się jeszcze nie zdarzyło.
W przyszłym tygodniu mam plan zarejestrowac się do gina i od razu do endokrynologa. Może faktycznie coś z hormonami. Ostatnio szybko mnie można wytrącić z równowagi, może to wina prolaktyny? Nic, zbadam się zobaczymy. Trudno. Najwyżej na 2012 się nie wyrobię, ale chociaz w 2013 się uda. Mąż nastawił się na badanie w styczniu, jesli się wczesniej nie uda. Nie będę go wybijała z tego nastawienia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry