zjola
Do 4 razy sztuka...?
Cześć babeczki!
Bardzo rzadko tu zaglądam do was ale mam problem i chciałam się dowiedzieć, czy któraś z Was miała podobny.
My wczoraj odebraliśmy wyniki i zupełnie nie wiem, co mam o tym myśleć. Kariotypy obydwoje mamy prawidłowe. Antykoagulant toczniowy - wynik prawidłowy, przeciwciała atomowe - brak, czyli ok. Wcześniej robiłam przeciwciała antykardiolipinowe - wynik prawidłowy. Robiłam też toksoplazmozę, ureoplasmę, mykoplasmę i wirusa hpv, hormony tarczycy i progesteron - wszystkie wyniki prawidłowe. Nic z tych rzeczy nie spowodowało obumarcia moich ciąż.
Zdaje się, że będziemy kolejną parą o prawidłowych wynikach. Obydwoje zdrowi, tylko dziecka brak :-(
Jedyna nadzieja w wynikach nasienia, może tam coś nie gra. Dowiemy się w w czwartek za tydzień.
Co ja mam dalej zrobić z tym fantem?
Cieszę się, że kariotypy prawidłowe, bo tego już się leczyć nie da.
Pozdrowionka dla wszystkich
Bardzo rzadko tu zaglądam do was ale mam problem i chciałam się dowiedzieć, czy któraś z Was miała podobny.
My wczoraj odebraliśmy wyniki i zupełnie nie wiem, co mam o tym myśleć. Kariotypy obydwoje mamy prawidłowe. Antykoagulant toczniowy - wynik prawidłowy, przeciwciała atomowe - brak, czyli ok. Wcześniej robiłam przeciwciała antykardiolipinowe - wynik prawidłowy. Robiłam też toksoplazmozę, ureoplasmę, mykoplasmę i wirusa hpv, hormony tarczycy i progesteron - wszystkie wyniki prawidłowe. Nic z tych rzeczy nie spowodowało obumarcia moich ciąż.
Zdaje się, że będziemy kolejną parą o prawidłowych wynikach. Obydwoje zdrowi, tylko dziecka brak :-(
Jedyna nadzieja w wynikach nasienia, może tam coś nie gra. Dowiemy się w w czwartek za tydzień.
Co ja mam dalej zrobić z tym fantem?
Cieszę się, że kariotypy prawidłowe, bo tego już się leczyć nie da.
Pozdrowionka dla wszystkich
mysle intensywnie nad Sylwestrem w Bieszczadach .Wtym roku sie na nikogo nie ogladam i pojedziemy razem z synem. 


nie wiem co ja z tym zrobię. Chyba róż mi na mózg się rzucił, że je licytowałam
w zasadzie są tam same koszuleczki, sukieneczki spodenki i sweterki, całą bieliznę mam po Maćku. A wiadomo, że na początku to się raczej dzieciaka w takie rzeczy nie stroi, bo ciężko jest go później przewijać. Na szczęście z dziewczynkami to mniejszy problem, bo można sukieneczkę założyć i jakieś dół i do pieluchy dostę jako taki jest ;-) nie mniej nie wiem co ja z tym wszystkim zrobię 