• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamuśki wracają do pracy

reklama
Do tej pory myślałam, że najkrócej na "macierzyńskim" będzie moja kuzynka, która ma jutro chyba rodzić (wywoływany), prowadzi własny salon kosmetyczny, a że zalezy jej żeby klientek nie stracić, to wraca po 6 tygodniach :sorry2:
 
Co do pracy......coraz bardziej brakuje mi Julaska:-(wczoraj nie widzialam jej 11 godzin:dry:nawet ona jak mnie wkoncu zobaczyla to az zaczela plakac i sie tak mocno przytulila do mnie:-(.....calz czas pilnowala abym tylko nigdzie nie poszla...
no coz ale jakos dajemy rade...
 
Nuśka będzie dobrze, zobaczysz:tak:
To pierwsze dni rozstania na tak długo dla Ciebie i Julaska, ale w końcu Julasek przywyknie.. i Ty też będziesz musiała.
Na początku mi też było trudno, czasem nie widziałam Małgosi po 10-11 godzin i do tego jeszcze świadomośc, że zajmuje się nią obca osoba.
Ale teraz jest już zdecydowanie lepiej:tak:
 
napewno mala sie oswoi z nowa sytuacja i napewno latwiej zniesie przedszkole
Szymek teraz jest non stop ze mna i wiem ze przedszkole bedzie go bolalo to rozstanei ze mna ale damy rade- bo chce aby poszedl i mial kontakt z innymi dziecmi a ja wtedy wroce do pracy

a co do pracy to tez uwazam ze jesli ktos chce niech pracuje a ja dziekuje Bogu ze nie musze ale gdybym musiala to co bym zacisnela zebole i bym poszla bo co zrobic.

ale jak jeszcze malego nie bylo to mowilam ze ja to po 3 miesiacach wracam do pracy i koniec do mojego biura i najwyzej malemu zrobie w roku kojec niech sie tam bawi a karmic mialam przestac po 6 miesiacach i co zadne plany nie wyszly
zazekala sie zaba blota a sama w nie wlazla :-D
 
Hehe jak też się zarzekałam, że wracam do pracy najpóźniej po 3 miesiącach od porodu:-p
Miałam takie plany zawodowe, że hoho, jeszcze z brzuszkiem obraniłam egzamin na uprawnienia zawodowe i już planowałam obronę za rok następnych uprawnień:-p
I co? Po porodzie szybko zmieniłam plany i wcale mi się nie śpieszyło do pracy:tak: Małgosia stała się najważniejsza, zmieniliśmy mieszkanie. Prace remontowe, opieka nad Gosią zaabsorbowały mnie tak, że nawet nie zauważyłam, kiedy skończył się urlop macierzyński:tak:
Potem druga ciąża i L4... ale to zupełnie inna sprawa.
W każdym razie, jak powiedziała Aga - każdy jest inny i ma inne potrzeby. I punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry