rozalka
Lutówkowo-sierpniowa mama
- Dołączył(a)
- 19 Kwiecień 2007
- Postów
- 10 598
Gratki dla Sary.
No idla mamusi.
Nie ukrywam,że zazdroszczę,bo moje to przylepa straszna.Nie zostanie nawet u znajomych,jedynie u babci,tzn. mojej mamy,ale tez nie zawsze.
We wrześniu idziemy na zajęcia do przedszkola(zaj. z rodzicami),może wtedy uda mi sie choć wyrwac samej do toalety...
No idla mamusi.Nie ukrywam,że zazdroszczę,bo moje to przylepa straszna.Nie zostanie nawet u znajomych,jedynie u babci,tzn. mojej mamy,ale tez nie zawsze.
We wrześniu idziemy na zajęcia do przedszkola(zaj. z rodzicami),może wtedy uda mi sie choć wyrwac samej do toalety...


fajnie, że poszło bez płaczu (przynajmnije u Sary, nie wiem jak ty;-)) i histerii
ale przynajmnije masz ułatwiona sprawę, bo wiesz ze SAra sobie poradzi i napewno nie bedzie smutna, ma atrakcje dziewczyna teraz
