reklama

Mamuśki ze śląska i okolic

reklama
Dziewczyny nie wykluczamy spotkania np. pod koniec sierpnia z dzieciaczkami
biggrin.gif
biggrin.gif
biggrin.gif
i wspólnego spotkania
biggrin.gif
biggrin.gif
biggrin.gif
 
ja to w maju pewnie sie juz nie dotocze:baffled:
Rozmawialam wczoraj z moim M., jest szansa ze nie pojdzie w niedziele do pracy wiec mnie zawiezie. Jest jeszcze inny, drugi plan. W sobote pojechalibysmy do znajomych z noclegiem do Bielska i tu mam pytanie do Traschki czy mogłabym sie wtedy zabrac z Toba z Bielska do Pszczyny? To jest jednak pytanie na razie bez jakis szczegolnych planow bo to na razie taka mysl. Po spotkaniu M. by mie odebral
 
to super, dzieki. I tak mielismy sie wybrac na ktorys weekend do bielska wiec moze to bedzie przyszły weekend, ale jeszcze zobaczymy. W kazdym razie wiem, ze jak cos to moge na ciebie liczyc:-)
 
Trasia 3,5 h - niezły wynik;)

Forever, to teraz sobie darujmy, ale jak będzie dzieciowe spotkanie to jedziemy! Ja też należę do tych, co to się nie boją tego typu eskapad!
 
Forever katowicka od W-wy do Piotrkowa to masakra...w obie strony...koszmar jakiś, zwężenie za zwężeniem, ale za Piotrkowem można już poszaleć;-)aż do A4
 
reklama
Zależy oczywiście w jakim ;-)
A co do czasu przejazdu Traschki na trasie Bielsko - Biała - Wawa, to ja kiedyś przeleciałam z Katowic do Janek w 2.45....
W sierpniu będzie... 20 lat :zawstydzona/y:jak mam prawko ( B ) i nigdy jeszcze nie zapłaciłam mandatu za zbyt szybką jazdę.
Ironia - ja myślałam o chrzcinach we wrześniu, nawet pod koniec jak się wszyscy wywakacjują, pod koniec sierpnia chciałabym nad morze, a początek października eskapada do Wilna na konferencję z Mamą Taty Młodej do opieki - już się zgodziła :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry