reklama

Mamy majowe 2009

Witam!!!
Okruszku, dIa Twojego skarbka torcik:tak:



Barmanko,gratuIuje pierwzego kła:tak:. My nadaI bezzębni:confused:

Marzenko, gdzie jestes?

A no i muszę jeszcze coś napisać .... Monia :rofl2::-D:yes:

Nie wiem o co biega:baffled:.Pomóż.
NajIepij znajdz mi Iinka z awanturą bo nie wiem gdzie szukac:tak:


Witajcie Mamusie w te słoneczne południe :-D
Właśnie złożyłam pozew rozwodowy do sądu i... machina ruszyła (ale mój M o tym nie wie - nie chce żeby miał za dużo czasu na szykowanie obrony)
A wczoraj złożył mi nocną wizytę mój M i chciał wymusic na mnie aby rozwód był "za porozumieniem stron" a nie "z orzeczeniem winy" ale MU SIĘ NIE DAŁAM.
Próbował mnie szantażować pieniędzmi, straszył adwokatem, dziecmi (że my będziemy mieć wrogie kontakty i one to odczują)
Próbował wzbudzić u mnie poczucie winy, że jak on to określił "jego błędy z czegoś wynikały" czy to ja mu do cholery baby do łóżka wrzucałam :wściekła/y:
Ale z nim rozmawiałam spokojnie - aby ja wiem czy może mnie nie nagrywa
Teraz mogę spodziewać się po nim wszystkiego, więc muszę uważać na słowa i to bardzo
DzieIna dziewczynka. Trzymam za Ciebie kciuki. Znam ten bóI i mam nadzieje .ze się nie dasz temu sukinsynowi.
Mój to chciał miec mnie i kochanice:baffled:

Ale jestem dumna z siebie zobaczcie co dzisiaj zrobiłam :-)normalnie aż sama sobie nie wierzę, ale to wszystko przez was i ciebie tsarina przede wszystkim :-D
Zobacz załącznik 196639
Kochana a co to dokładnie jest. Chodzi mi o środek.

Ja tez sie pochwaIę-mój niunius zaczął dzisiaj raczkowac.W koncu prawdziwe raczkowanie a nie pełzanie i to do tyłu. Wiem, wiem ,ze jestesmy ostatni aIe i tak sie ciesze:-D

SIonko, wysyłam Ci na pw mój emaiI-wysIij mi swój obiad bo ja mam Ienia.;-);-)
 
reklama
Witajcie moje Kochane!

Bosze,jakos nie mam weny. Musze zrobić sobie parę dni woInego od BB to moze wróci.
ja też to chyba mam...

uuuuu Marzenko - a cóż to z Nataszką??? kurcze nie dobrze, ze tak mało jadła... no i te wymioty...:-(:-(:-(
no ona już na noc poszła spać? :szok::szok: i o której wstaje zazwyczaj?
no powiem ci że u nas tak samo było wczoraj z tym wyrzyganym mleczkiem na kolację... całą butle zwymiotował :-( i gnida mała obudził się o 4 na dobre wyspany już :cool2: ale dostał flache i spał z nami w łóżku :sorry2:
Marzenko i jak Nataszka ???
Bardzo dziękuję wszystkim za zainteresowanie...
Barmanko - Natasza idzie spać około 19.30 - 20.00. Czasmi się zdarzy, że troszkę później - jeśli długo spała po południu i nie jest jeszcze bardzo zmęczona... a budzi się około 6.00-7.00, ale przeważnie wypije wtedy mleko, zmienię jej pieluchę i jeszcze troszkę śpi...
A wczoraj jak "zwróciła" tą butelkę to położyłam ją spać i zasnęła, ale około 0.00 się obudziła i płakała... nie bardzo wiedziałam co robić... nie wiedziałam czy jest głodna czy ją coś boli. stwierdziłam, że nie dam jej mleka, bo się trochę bałam. dałam jej wody i zasnęła, ale nie długo później znowu się obudziła i znowu płacz, a ja jej znowu wodę... nie wiem czy dobrze robiłam czy może powinnam jej jednak mleko zrobić... bo tak się męczyłyśmy do 4.30. Potem już zasnęła i spałyśmy do 8.00. O 8.00 mleko, zmiana pieluchy i spałyśmy do 10.00. Mam nadzieję, że nic jej nie jest... Kaszkę zjadła, ale zrobiłam jej mało i obiadek też... Zobaczymy co dalej...

Marzena....a wcześniej zdarzały się takie wymioty???
no właśnie nie... i dlatego się wystraszyłam...

pozatym praca obowiazki w domu i marudnik kubus tak mnie ostatnio pochlaniaja ze nie mam czasu zeby tutaj popisac a juz nie mowie o nadrobieniu was...ostatnio wogole mam dola bo mamy problemy finansowe.. ehhh :///
nawet się nie sil, żeby nas nadrabiać... my rozumiemy Twoją sytuację... musisz być mega zmęczona... ja Cię podziwiam, że w ogóle jeszcze dajesz radę... jak mi przyjdzie w nocy wstać to jestem załamana... no, ale ja właściwie nie wstaję... więc dziesiejsza noc była dla mnie tragedią... nie wyobrażam sobie wstawać tak jak Ty po kilka razy, a potem iść na rano do pracy...

jak nie ma M to dopiero doceniam ile on robi - wracam z sypialni po karmieniu małej a w dużym pokoju porządek jak się patrzy, wszystko poskładanem zabawki pozbierane, kanapa wolna od pieluszek, śłiniaczków i innych rajstopek .... no i ta kąpiel ... ja nie wiem jak on to robi, że daje radę kąpać Lili czasami ponad pół godziny :confused: Ja po 5 minutach nie mam tam z nią co robić :zawstydzona/y: No i wanienka umyta, ręczniczek rozwieszony na kaloryferze (teraz w wanience stoi woda a ręczniczek leży w sypialni na łóżku :zawstydzona/y:)
Skąd ja to znam... scenariusz jak u mnie... Sławek jak jest w domu to też kąpie Natasze i też nie miem co On tam tak długo robi, bo ja też po 5 minutach jestem gotowa:sorry2: i też łazienkę posprząta, zabawki poukłada... ech ciężko samej...

No i ja też wczoraj wybrałam się na zakupy i też utknęłam z wózkiem w zaspie... już myślałam, że nie wyjadę z niej... chyba sanki kupię! a ręce mnie bolą jak jasna cholera!!!

Kasiu, gdzie nasza Marzenka?
jestem, jestem Kochana...

i pamietajcie o świetle, bo Marzenka się wkurzy...

widzisz, a i tak nie zgasiły...

no i WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO
DLA TYMKA
I OKRUSZKA!!!

BUZIAKI DLA WAS!!!
 
NajIepij znajdz mi Iinka z awanturą bo nie wiem gdzie szukac:tak:
o jaką awanturę chodzi???
Seasonal.gif
Seasonal.gif
Seasonal.gif
Seasonal.gif
Seasonal.gif
Seasonal.gif

Seasonal.gif
Seasonal.gif
Seasonal.gif
Seasonal.gif
Seasonal.gif
Seasonal.gif
Seasonal.gif
Seasonal.gif


Kasiu - ale ciasteczka... mniam... i Ty dasz radę z dietą??? Bo ja bym to wsunęła na raz:tak:!

Iwona fajnie, że jesteś z nami! Dobrze, że się mu nie dałaś i że wniosek już złożony!!! Trzymam kciuki! Wszystko będzie dobrze!!!
 
Ale gapa ze mnie
Najlepsze życzenia dla Tymka z okazji ukończenia 8 miesięcy.

Monika nie jesteście ostatni z raczkowaniem. Mój nadal nie raczkuje i nie wiem czy zacznie w ogóle. Stoi już w łózeczku. Może ma zamiar po mamie nie raczkować.
 
o jaką awanturę chodzi???
Seasonal.gif
Seasonal.gif
Seasonal.gif
Seasonal.gif
Seasonal.gif
Seasonal.gif

Seasonal.gif
Seasonal.gif
Seasonal.gif
Seasonal.gif
Seasonal.gif
Seasonal.gif
Seasonal.gif
Seasonal.gif
Seasonal.gif
Seasonal.gif
Seasonal.gif
Seasonal.gif
Seasonal.gif
Seasonal.gif
Seasonal.gif


Zajrzyj na wątek wagowy.
Kurcze ,może u Nataszki zaczyna się nasz sIynny kryzys :baffled:.

Monika nie jesteście ostatni z raczkowaniem. Mój nadal nie raczkuje i nie wiem czy zacznie w ogóle. Stoi już w łózeczku. Może ma zamiar po mamie nie raczkować.
Moj nie stoi i wydaje mi się,że dIugo jeszcze nie stanie. ChIopcy to jednak Ieniuchy.WidziaIaś fIim M&m'sika z Majeczką. Ona to dopiero zapierdzieIa.
 
Monika - Natasza też nie raczkuje... pełza, czołga się, turla - wszystko, ale nie raczkuje... a do stania też się za bardzo nie bierze...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry