Dziewczyny wielkie dzięki za kciuki i za gratulacje

:-)
Nawet nie wiecie jak mi ulżyło.. wreszcie mam wolność choć wiem, że za parę dni może tygodni będzie mi brakowało kontaktu z ludźmi, zmiany otoczenia itd..
Co do odpoczynku owszem w nocy już nie będę pracować więc odpocznę ale codziennie jednak trzeba dziecko do szkoły wyprawić więc pobudka o 7. No bo przecież nikt lepiej tego nie zrobi jak mama..
Lilith pisz proszę co u Ciebie bo martwimy się tu o Ciebie!!!
Egzamin nie był prosty bo byłam potraktowana jakbym miała dalej samodzielnie pracować i tylko jedna osoba w komisji była świadoma sytuacji. Masa pytań, masa problemów do omówienia itd.. ostatecznie w skali 1-5 oceniłabym sama (nieskromnie) swoje odpowiedzi na 4

I wiecie co jest najśmieszniejsze- w ogóle już nie próbuję ubierać się żeby ukryć brzuch, widać jak cholera a ludzie z którymi pracuję do końca nie zauważyli NIC!!!! Haha...

I na koniec pytają mnie kiedy następna zmiana a ja odpowiadam "we wrześniu"

Wyobraźcie sobie ich miny.. a ja wyszłam po prostu..
