reklama

Marcowe mamy 2016

Oj chłopaków będzie dużo. My nadal nie wiemy co będzie, chociaż mamy w domu synka, ale jak będzie drugi chłopak to też będzie dobrze i kiedyś będzie może i trzecie.

Wczoraj byłam na wizycie i dzidzia jest położony poprzecznie jak na ten moment.
 
reklama
Dziewczyny tak to moje dziecko daje mi ostatnio popalić, że masakra jakaś :/ ugniata mi chyba jakiś nerw i ledwo chodzę. Mam momenty aż zapiszcze z bólu a potem przez pół dnia znowu nic ehhhh
 
A ja leczę gardlo i katar domowymi sposobami zrobilam syrop z cebuli, plukam gardlo rumiankiem, do nosa sol fizjologiczna, o tran musze lekarza spytać, na razie corce daje bo też przeziebiona.dusic mnie zaczelo tez :-( ale ide w czwartek do rodzinnego tez z tymi bolami chyba nerek.

Dla poprawy odpornosci poszlam na kijki okolo 10 km i 1 h 23 min :-) pogoda dopisała :-)

Gratuluje udanych wizyt i kolejnych chlopakow :-)
 
Oj nie nadrobie Was.
Ja leze sobie grzecznie w szpitalu, zaraz bedzie obchod i zobaczymy co i jak. Nak na razie to zartucie ciazowe jest, niedokrwistosc i za malo wod plodowych, ale mam nadzieje ze jutro mnie puszcza do domku... Zatesknilam juz za dzieciaczkami i telewizorem :p
 
Lilith trzymaj się kochana <przytul> Limit na szpitale już podobno był wyczerpany. Pamiętaj, że najważniejsze jest zdrowie Twoje i maluszka, więc jak lekarze uznają, że lepiej dłużnej zostać w szpitalu to nie pchaj się do domu, oni wiedzą co robią :) trzymam kciuki, żeby było tylko lepiej &&

Gratuluje wizyt i wieści o kolejnych chłopcach :-)

A mówili, że sztuką jest "zrobić" chłopca, a tu proszę jednak sztuką było "zrobić" w marcu dziewczynkę :-D

Ja właśnie Fasoli puszczam muzykę z YouTube dla dzieci w brzuszku, dla mnie może być, ale mąż mój nerwicy się chyba przy niej nabawi, a podobno ma uspokajać :-D
 
Gratuluje udanych wizyt i kolejnych synusiów:-)
Witam nową marcóweczkę ;)
Lilith oby Cię szybko wypuścili.
Ja dzisiaj miałam dzień włóczykija;) Byłam z mamą i synkiem u babci, później chwila w galerii handlowej(kupiłam Fifkowi buty zimowe)- ale był tak niegrzeczny, że wyszłam stamtąd cała spocona:szok: Na końcu byliśmy u kuzynki na imieninach i jestem obżarta plackami, sałatkami etc. teraz leże brzuchem do góry:-D
 
Lilith trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia.
Widzę że kolejni chłopcy się pojawili. Gratulacje :)
Mi się dzisiaj wydłużył termin pójścia na l4 nawet do końca listopada. Ehh już myślałam że za 2-3 tygodnie poodpoczywam a tu klops.
Do tego zaczynam pociągać nosem. Hania i mąż też podziębieni, słabo generalnie.
 
reklama
Gratulacje chłopczyka kolejnego :D jakiś wysyp chłopaków się zrobił :p
Ja miałam gości potem teściu przyniósł jeszcze kilka gratow i teraz skonczylam wszystko myć i segregowac co biorę a ci do wyrzucenia miałam ochotę na kisiel z jabłkiem ale nie mam już siły zjem żurek herbatka i do spania bo rano wizytuje o 11mam wizytę potem się odezwę :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry