blueberry77
Podwójna Marcówka :)
A mnie się jakoś nie śpieszy... Może dlatego, że przy poprzednim porodzie zdążyłam zjeść w domu śniadanie, obiad, dwa razy się wykąpać... a mąż pojechać do miasta i kupić aparat fotograficzny
. Można by w tym czasie nie tylko spakować torbę, ale z pół wyprawki kupić ;-).
. Można by w tym czasie nie tylko spakować torbę, ale z pół wyprawki kupić ;-).
. Do reszty bajerów podchodze bez emocji bo mało z nich korzystam.
) więc wymiana była konieczna. To teraz Nokie bedę testować:-)
Ostatnio robiłam zakupy w Biedronce a tam kolejka do każdej kasy chyba 10 metrowa. Wieszałam się na wózku, sapałam, wachlowałam i...NIC! Mąż śmiał się ze mnie ze po prostu żle sie ubieram bo zamiast sie odpiąć i pokazać brzuych w obcisłej bluzce to ja w sportową kurtkę sie ubrałam, luźna z każdej strony więc jak inni maja się domyślić ze ja w ciąży. No nie wiem, wydaje mi się ze na kilometr widac ze mam brzuch...Zresztą tyle razy stałam z odpięta kurtką wystawiając bebcha i tez nic. Najwyraźniej źle mi z oczu patrzy...
:-(

