mag349
Fanka BB :)
Mag, ja sobie poczytałam trochę historii wcześniaków i tak sobie myślę, że nie ma się co zbyt nakręcać z przygotowaniami, bo przecież:
1. Jak urodzą się teraz, to i tak muszą pobyć w szpitalu minimum 2 tygodnie do miesiąca lub więcej, więc w tym czasie można (i trzeba) wszystko w domu zorganizować,a matka po kilku dniach wychodzi do domu,.
2. Jeśli dziecko urodzi się zdecydowanie zbyt wcześnie, to ubranka w rozm. 56 będą na nie zbyt wielkie, więc i tak trzeba robić od nowa zakupy i pranie.
Czy się mylę?![]()
Widzisz Kochana, to zależy. Bo jak i mamuśka ma powikłania po porodzie to też nie wyjdzie wczesniej. Poza tym nawet jak wyjdziesz to i tak latasz do tego szpitala, a ja będziesz miała po porodzie głowę i siłe do latania po zakupy i zastanawiania się co potrzba, to podziwiam. Może masz trochę inne podejście, bo masz już jedno dziecko, ale mamom, które nie mają i nie mają jeszcze nic dla dzidzi, ani pojęcia o tym wszystkim, to raczej nie jest tak łatwo. A wiadomo, że żadna mama nie chce wejść do pierwszego lepszego sklepu i kupić co tam mają, bo nie ma wyboru.
I z drugiej strony wywalić na raz kase na wózek, łóżeczko i całą wyprawkę tez może być ciężko. Wiadomo, nie ma co przesadzać, ale mi się wydaje, że czekanie do ostatniej chwili, bo "przecież mam jeszcze czas" też nie jest najlepszym podejściem.




ja podziwiam ta babke ze byla taka spokojna