moniSkaBe
Fanka BB :)
Dziewczyny moim zdaniem nie ma co przesadzac w obie strony.Co do prania moim zdaniem jest za wczesnie,przeciez do marca zdazy sie wszystko zakużyć,zwilgotniec i nabrac nie fajnego zapaszku.No chyba ,ze trzyamacie to w prozniowych opakowaniach.Ja wole miec dla synka wszystko swieze a nie pachnące stechlizną.Gdyby sie cos wydarzylo wczesniej to zawsze ktos moze zrobic to pranie,maz,mama,siostra,przyjaciolka.Wiem po znajomej ktora rodzila w pazdzierniku ,branie zaczela robic w sierpniu a pozniej drugi raz w pazdzierniku bo wszystko nie przyjemnie pachnialo.Wiadomo kazdy robi jak chce.Ale moim zdaniem jedna drugą nakręca z tym wszystkim.
juz ja widze. jak Karol u mnie prasuje pieluchy tetrowe i te malutkie body.



Przeciez jak swoje ciuchy się pierze i trzyma w komodzie czy szafie to nie przejdą stęchlizną
Hehe.. Zresztą jak u kogo bo może u niektórych stęchlizną czuc, ale mi się wydaje, że ten zapach jest już zarezerwowany dla starszych osób;-):-) Zresztą jak się w szafkach trzyma rzeczy to tak bardzo się kurza?
..ale opiszę w odpowiednim temacie;-)
- sama nie wiem.