reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
hej, nasze miasteczko całkiem zasypane i nie widać szans na poprawę:-D

juz dawno tak nie sypało:tak:


postanowiliśmy kupić łóżeczko przez allegro no i skręcić wcześniej, żeby się wyśmierdziało:tak:

aktualnie planujemy, jak przemeblować pokój sprzątamy trochę w szafkach, ale tylko trochę, bo M kazał mi odpoczywać:-D

ionka -może się wreszcie doczekasz tego łóżeczka:-) ... w całości:-D

moniSkaBe - mówisz, że skurcze były aż tak mocne?:szok:
a można się upić do porodu:-D:-D:-D:-D:-D
 
ja juz powoli pranie robie codziennie jedno i moze w tydzien sie wyrobie z ciuszkami dla małego i potem poprasowac wszystko i juz sobie przyszykuje...czekam tylko na wizytke w poniedzialek i jak wszystko bedzie ok to zaczne...bo ...boje sie.,....ja to bym chciala do 34 wytrzymac chociaz...po tym ostatnim co mi powiedziala to mam staracha niezłego
 
młoda mamuśka nie tylko Ty jesteś ocięzała...ja wczoraj sie przerazilam jak nie umiałam wyjść z wanny i wołalam męza. Zaczełam miec problem z zakładaniem skarpetek a gdzie tam koniec!!

Jak kupimy łozeczko to otworzymy opakowanie i sie będzie wietrzyć ;-) My sobie tak postanowiliśmy i tak byśmy chcieli ze poskładać jak będe po porodzie :-)

moniSkabe ja Ciebie podziwiam i Ci zazdroszcze tego że możesz tak normalnie pracować w domku i nic Ci sie nie dzieje. Ja dzisiaj posortowałam ubranka do prania i załadowałam pralke. Postawiłam obiadek i miałam dość. Musiałam sie położyc:-( Już mi brzuszek ciągnęlo do dołu. Musze uważać na siebie ale M jest cudowny i odwala najgorszą robote hehe
 
patinka - nie przemęczaj się po tych przebojach ze szpitalem, duuuużo odpoczywaj;-)

moniSkabe - ty tez nie szalej kobito, zdążysz wszystko zrobić na czas:blink:


przypomniało mi się, ze Izulqua dzisiaj ślub bierze:-D - piszę więc na zapas:

Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia!!
 
witam mamuśki

MY NADAL 2W1:tak::tak::tak::tak:

wczoraj nas wypuścili ze szpitala mamy grzecznie leżeć w domku
małemu się nadto spieszy ale udało się go puki co powstrzymać;-);-);-)

leżenie na klockach kroplówki zastrzyki i wizyta na porodówce wystraszyły Mateuszka i nadal siedzi u mnie w brzusiu a jest już z niego spory facet ma ponad 2kg:tak::tak::tak::tak:

z cukrami lepiej znacznie mi spadają mam insulinę już tylko do śniadania i na noc:tak::tak::tak:

pozdrawiamy

IZUŚ samych pięknych pełnych miłości dni dla waszej trójeczki póki co
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry