polka_84
Mamuśka!!!
hej dziewczyny!!!
Ja nie ruszałam się z domu od czwartku, dziś musiałam odprowadzić dzieci do przedszkola masakra. Dobrze, że za tydzień ferie.
Widzę, że wiele z Was wizyta u gina czeka, a ja dopiero za tydzień.
No, ale wytrzymam chyba
do USG nie mogę się doczekać.
A miałam się pochwalić M. wreszcie wymalował sypialnie i urządzamy kącik maluszkowi. Dziś łóżeczko przywieziemy
Moje starsze szkraby już nawet rysunki do oprawienia w ramki nad łóżeczko Franka zrobiły
Jej jak się cieszę, że M. wreszcie ruszył się z remontami. Wbrew pozorom czas ucieka nie ubłagania. Jak wszystko skończymy wrzucę fotkę naszego dzieła.
Dziś muszę jechać po wypłatę wreszcie mam nadzieję, że będzie w pracy wszyscy po już. A do mnie nikt nie raczył zadzwonić, wiem tylko z ZUSu, ze Szefowa dostała za moje zwolnienie i to ona ma się ze mną rozliczyć, dziwne jakieś....
Ja nie ruszałam się z domu od czwartku, dziś musiałam odprowadzić dzieci do przedszkola masakra. Dobrze, że za tydzień ferie.
Widzę, że wiele z Was wizyta u gina czeka, a ja dopiero za tydzień.
No, ale wytrzymam chyba
A miałam się pochwalić M. wreszcie wymalował sypialnie i urządzamy kącik maluszkowi. Dziś łóżeczko przywieziemy
Dziś muszę jechać po wypłatę wreszcie mam nadzieję, że będzie w pracy wszyscy po już. A do mnie nikt nie raczył zadzwonić, wiem tylko z ZUSu, ze Szefowa dostała za moje zwolnienie i to ona ma się ze mną rozliczyć, dziwne jakieś....
Mam tylko nadzieje,ze mojemu dzieciątku nic nie jest ...
, zjadłam zupę mleczną i dalej spać do 11. Jakoś tak dziwne dla mnie było wstać o 8. Śniegu napadało, chociaż wg mnie miesiąc temu sypnęło więcej, ale na trojmiasto.pl czytam, że na drogach masakra. Moje osiedle też jest trochę w dołku, oprócz tego wyjazd górę tylko na jeden wóz,więc trzeba się rozpędzić no i liczyc że baran jadący góry Cię puści, bo jak nie, to trzeba cofać i zabawa od nowa. Ja też idę wóz odśnieżać, bo dzisiaj na szkołę rodzenia, muszę ruszyć dobrą godzinę szybciej, a nie wiem czy mąż zdąży dojechać w tych korach, także może sama pojadę. 
:-)
:-)
jak ja tego nie znoszę...masakra.