reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

mi w 21 dni Niki przybrał 650gr :D a wizyta za 3 tyg:)
AJENTKA herbatke serwują w Cafe Weranda i Zielona Weranda :-) Na ul. Świętosławskiej a druga na Paderewskiego (pasaż niebieski)

Ja też zaraz będę kolekcjonerem słoiczków. Na razie mam marchew i jabłko i czekamy az wybiją 4 miechy
 
reklama
Witajcie!

Wstaliśmy dziś o 7 :szok: Jakoś udało mi się już nawet sklecić obiad korzystając z dobrego humoru syna. Szymek teraz śpi, a ja jem śniadanie. Jak zupka się ugotuje, wybywamy na spacer.
Życzę miłego, spokojnego dnia :tak:
 
Witajcie!
U nas nocka troche lepiej niz wczoraj...Dzieki ionka za porade, sprobowalam z ta muzyka, no i bylo ok. Moze jak sie bardziej przyzwyczai, to juz w ogole bedzie raj...hehehe

madzia to bardzo ladnie Bartus przybral...

dziewczyny od wczoraj lapiemy stopy i gryziemy od nich paluszki :-)
gratulacje!

laski ja mam 200 butelek Łomzy...dowiezli mi bo kupilam lodowke i dostalam piwooo...bedzie wesolo:D
oj to sie dzieje w ten weekend, chociaz ja za Lomza nie przepadam...ale jakbym miala tyle, bym sie skusila....:-)

Milego Dnia!
 
W szoku jestem. Szymon śpi już ponad godzinę. A u niego pól godziny to norma, czasem 40 minut. Jak tak dalej pójdzie, to będą nici ze spaceru, bo bardzo się chmurzy.

Mój klocuś przybrał w miesiąc ok. 800 g :-)
 
witajcie

my juz po spacerze :-) bylismy na targu po pomidorki i włoszczyzne, zaraz musze rosolek nastawic
czeka nas jeszcze jeden spacer do cerfura bo sie pieluchy koncza i trzeba kupic
ja sobie teraz kawke popijam a grzdylek lezy i co chwila skarpetki sobie sciaga

zapomniałam wam napisac jak to 3 dni temu wybrałam sie na drobne zakupy do piotra i pawla, wpierw po drodze krzycho zgubil skarpetke, wiec w perspektywie mialam powrot dłuzszą trasą w nadziei ze znajde te skarpetke, na szczescie byla i nikt jej nie gwizdnął (zreszta co komu po jednej malej skarpetce :-))
a w Piotrze i Pawle zdenerwowala mnie pani kasjerka, stalam przy jednej kasie ludzi pelno a krzycho zaczął marudzic, do kasy obok podeszla kasjerka, no wiec jeden ktos juz sie tam wepchal i ja poszlam nastepna, no i wypakowuje te zakupy z dolu wozka, jestem gdzies w polowie i jakis dziadek chce tylko gazete no to go przepusicilam, bo ja jeszcze mialam zakupy do wypakowania ja juz wypakowalam a pani kasjerka ze to kasa do 10 produktow, ale widziala ze z wozkiem jestem wiec juz nie kazala mi sie przenosic, ja mowie ze nie zauwazylam (bo nie patrzylam sie na oznaczenia chcialam jak najszybciej wyjsc z tego sklepu bo krzycho marudzil a czasu bylo malo bo sie pora kąpania juz zblizała) i kasjerka do mnie ze musze jakąs babcie przepuscic bo ma mniej jak 10 produktow, to ja do niej ze naprawde nie widzialam oznakowania, dziecko mi marudzilo i niech mi pani podzieli te zakupy na 10 produktow najwyzej zaplace 2 rachunki (niezle sie wkurzylam na te babe), no i kasjerka odpuscila, skasowala mnie normalnie i wszystko za jednym razem

ogolnie wiem ze sie tak nie powinno robic i gdybym sama byla to zawsze sie patrze na te oznakowania, ale to baby kasjerka mloda gowniara to jeszcze moze dzieci nie ma, ale ta starsza kobita za mną powinna byc troche bardziej wyrozumiala, a nie pcha sie przede mnie
 
Witamy sie!!
u nas nocka ok. pomijajac godzinne polowanie na komara o 12:wściekła/y:
Ola dala wczoraj popis, nie mogla zasnac. Mysle, ze to z nadmiaru wrazen, ale od dzis u nas juz cisza i spokoj.Goscie rano wyjechali i Olenka moze juz odpoczac od nadopiekunczych kuzynek.
Zycze wszystkim mamusiom i dzidziusiom tak pieknej pogody jak u nas i milego dzionka!
 
reklama
Katrinka, ja przygodę "kasową" miałam w Rossmannie jak byłam w Pl.
Olcia w wózku, upał niemiłosierny, ja wielkie opakowanie pieluch, jakieś kosmetyki i stos słoików. normalnie rąk mi brakowało, a kasa otwarta tylko jedna. jakaś kobita przede mną odwróciła się i powiedziała, żebym przeszła przed nią, bo ja z małym dzieckiem, ona ma tylko kilka rzeczy, więc ta minuta jej nie zbawi. podziękowałam i przeszłam, ale najlepsze jest to, że kobita ZA MNĄ miała do tamtej pretensje!!!!!!!
no co jej za różnica i tak była ZA mną, więc i tak musiałaby poczekać :/
chyba pozadrościła, że tamta kobieta przepuściła mnie, a nie ją, hehe ;-)

powiem Wam, że tutaj to normalne, jesli widzą mnie z dzieckiem w wózku, to prawie zawsze przepuszczą :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry