reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

a Ł. dzis ma znowu wolne bo pogoda dupna...z jednej storny fajnie z drugiej kaski nie będzie.
Maluszek śpiulka, pogoda straszna. Wez nie załap doła. Moja rozrywką na dziś będzie prasowanie he he ;-)
 
reklama
blu to zdrówka życzę. kuruj się kochana :)

ja też po takim dniu z moim łobuzem jestem dętka a w domu muszę robić sama bo mój M jak wróci to już trochę późnawo na robotkę typu gotowanie obiadu czy odkurzanie :)
teraz czas na odpalenie odkurzacza bo mała na ziemi urzęduję a bardzo podoba jej się sierść Fiony:) najśmiesznejsze jest to jak nie może jej wziąść do rączki :)
 
Witajcie!

Oj widze sezon chorob w pelni. Szybkiego powrotu do zdrowka wszystkim zachorowanym mamusiomi dzieciaczkom!

A ja niewyspana znowu...Mlody, dzieku Bogu zasnal, ale po jakim placzu...hoho...myslalam, ze blok rozniesie.
e-kord ja widocznie samozaparcia nie mam wystarczajacego, nie usypiam go na rekach, bo bym go tak dlugo nie utrzymala, a w ogole to on nigdy mi nie usnal na rekach czy kolanach...Teraz juz nie wozek a lozeczko turystyczne, bo mozna nim kolysac. Dopiero jak wroce do domu to bedzie sie dzialo, bo jak niby mam mu kolysac lozeczkiem drewnianym?To sie ustawilam, nie?
marela u mnie bardzo podobnie....nie wyobrazam sobie zycia bez Redanka, tyle daje mi szczescia, jest taki zywiolowy i b. szybko sie rozwija. I wlasnie to jest problem, gdyby choc tylko przez 5 min sie sam zajal. Jak spi to dopiero mam czas na cokolwiek, w nocy mi nie spi. Teraz nie ma problemu, ale moj M pracuje calymi dniami od 10 do 10, wiec mysle teraz, ze zrezygnuje z pracy, bo nie wyobrazam sobie niewyspana pracowac 9 godzin codziennie i po powrocie nawet nie miec czasu odpoczac...No coz taki urok matki...

Milego Dnia Kobitki!
 
Hej, hej
ja cały tydzień na zwolnieniu, z małą siedzę, ale katar już przechodzi, uffff..............
cc-dużo zdrówka dla małej, oby tylko na katarku się skończyło, powodzenie u lekarza
blu Ty tez szybciutko dochodź do sił....
Chyba się wścieknę siedzieć z małą cały dzień w domu, kurczaki jaka pogoda do dupy, po 10 ma wpaść sąsiadeczka ze swoimi łobuziakami:)
dwa dni i dwie noce jestem sama, M wraca dopiero w czwartek rano, buuuuuuuuuu nie lubie tak:(
 
część dziewczyny, wszystkiego nie nadrobię, bo naprawdę dawno właziłam na bb i trochę się tego wstydzę:zawstydzona/y::tak:

ale zdążyłam okiem łypnąć i widzę, że kilka marcóweczek znowu zostanie mamusiami

gratuluję serdecznie i dużo zdrowia życzę wam i fasolkom

podziwiam was kobiety, bo ja to doszłam do wniosku, że następne dziecko za 2 lata:-D

nie wiem co z Madzią i Bartusiem, ale jemu też dużo zdrówka życzę

pozdrowienia dla wszystkich marcówek zwłaszcza dla tych pociągających (nosem rzecz jasna)
 
oj u mnie z usypianiem dalej masakra - u mnie tlko przy cycku a u mojej mamy na rekach potrafi , ale jak sobie da rade druga babcia jak nie bedzie chcial na rekach ;(, no i jedzenie - tylko cyc- reszta be, mleko pluje, kaszke i lyzeczka i butelka - pluje, zupki nie ida - jestem w kropnce.
A teraz sie uczymy zasypiac - juz wole rece niz ten cyc - - wlasnie jest marudny ale niech sie pomeczy troche - zobaczymy kto z nas pierwszy wymieknie ;) , dzis ma byc pierwszy dzien ;)
 
Dzien Doberek :-)

U nas nocka ok Bartus cała noc spał,przebudził sie o 6.30 na mleczko drzemke zrobilismy do 8 potem Bartus walnoł kupsztala i dopiero teraz padł,ale pewnie sie przebudzi na obiadek.Inhalacja zrobiona nosek wyczyszczony widze poprawe u synka choróbsko znika.Pogoda jesienna,siedzimy w domku a i tak mam zakaz wychodzenia z nim do operacji tylko na kontrole za tydz musimy jechac.A i jestem znowu słomianą wdową mój M w nocy wyjechał i bedzie za miesiac.

Dobrego i słonecznego dnia zycze :-)
 
super madziu ze z Bartusiem coraz lepiej:tak::-)

u nas 1:0 dla mnie :-D:-p placzu ok 20 sekund i spi :-D, nie chce zapeszac ale moze nie bedzie tak zle choc z tym ;-)

No ale jak zasypial co ok 2 h tak teraz bez cyca po 3,5 h - ale to i lepiej moze dluzej pospi i jakos w koncu uporzadkujemy nasz dzien :-p
 
madzia super że już lepiej

marela to gratulację że się udało :)

moja śpi więc mam czas dla siebie, obiadek zrobiony, pranie wyprane i rozwiszone, odkurzone. jeszcze tylko pościel muszę zmienić później i plan na dziś wykonany :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry