reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
dziewczyny troche zaczelam sie martwic, bo Franko
-dalej nie lubi lezec na brzuchu
- dalej nie chce sie przewracac z brzuszka na plecy i na odwrot (tego pierwszego nigdy nie probowal, a ten drugi potrafil robic z 1,5 miesiaca temu a teraz cisza, tylko na boki sie przekreca i czasami jak lezy na boku to sie przeturla na brzuch)
- siedzi bardzo niestabilnie i zawsze znosi go na jedną stronę

jutro idziemy do pediatry, ale jakos tak mnie te rzeczy martwia:(
 
Witajcie:) Mam nadzieję że u was wszystko dobrze. U nas chorób ciąg dalszy , synek ju zdrowy za to mnie rozłożyło na łopatki mimo,ze było juz dobrze...Zamówiłam wizyte domowa, leje u nas dwa dni jak z cebra.Milenka wczoraj zaczęła kasłac, ,wieczorem 38stopni, noc niespokojna i dostała dziś antybiotyk:(Maruda moja nie daje odpalic kompa nawet.Pozdrawiam wszystkie i zdrówka kochane
 
frotka właśnie o Was myślałam, zdrowiejcie moi kochani :)

mysza m czym ty się martwisz przecież Franko ma dopiero skończone 5 miesięcy. daj małemu czas. zobacz moja się obróciła dopiero wczoraj a ma już 6,5 miesiąca. siedzi bardzo niestabilnie :) zobaczysz pediatra rozwieje jutro Twoje niepokoje a ja trzymam kciuki aby było dobrze
 
moje dziecie dzis tylko spi i spi. jesli to ma oznaczać powrót do zdrowia, to nie mam nic przeciwko :-)

mysza, Ol ma juz 7,5 miesiąca i też siedzi bardzo niestabilnie :-) na wszystko przyjdzie czas :-)
 
Witam!

Dziś byliśmy w końcu na drugiej i ostatniej już kontroli bioderek. Dopiero teraz ponieważ gdy mieliśmy wyznaczoną wizytę na czerwiec zadzwoniono do nas i odwołano wizytę z powodu nieobecności lekarza, później mieliśmy wakacje no i potem pierwszy wolny termin to dziś. Nie naciskałam gdyż za pierwszym razem było wszystko o.k. Dziś również lekarz potwierdził że malutki ma wszystko jak trzeba i nie musimy więcej przyjeżdżać. To moję dziecię tak się rozpłakało gdy pan doktor dotknął nóżek że dopiero jak tatuś szybko po badaniu wziął go na ręce to się uspokoił i obrażonym wzrokiem łypał na lekarza:-D A M taki dumny że u tatusia zaraz się uspokoił i że to cudowne uczucie być rodzicem;-). Nie mogę powiedzieć M jest bardzo za małym, zresztą z wzajemnością. Wiadomo czasem się obija i muszę go lekko wstrząsnąć ale bardzo dużo mi pomaga więc nie narzekam. Dziś ma zresztą imieniny, które wyprawiamy w sobotę. Czuję się już prawie że zdrowa;-) więc dam radę wszystko przygotować. A będzie nas 10 osób + 3 dzieci 11 i 7 lat oraz 6 i pół miesiąca:-D:-D więc trochę roboty mnie czeka. Dla dzieciaków wymyśliłam że upiekę takie kruche ciasteczka, ozdobię lukrem i lentylkami. Jak wyjdzie to wstawię foto. Oczywiście mój ich nie spróbuje, dostanie biszkopta;-)

Wszystkim choruszkowym mamom i dzieciom szybkiego powrotu do zdrowia!
mysza Ty się nie martw. Franko jest jednym z młodszych dzieci na naszym forum i jeszcze ma na wszystko czas.
 
dziewczyny troche zaczelam sie martwic, bo Franko
-dalej nie lubi lezec na brzuchu
- dalej nie chce sie przewracac z brzuszka na plecy i na odwrot (tego pierwszego nigdy nie probowal, a ten drugi potrafil robic z 1,5 miesiaca temu a teraz cisza, tylko na boki sie przekreca i czasami jak lezy na boku to sie przeturla na brzuch)
- siedzi bardzo niestabilnie i zawsze znosi go na jedną stronę

jutro idziemy do pediatry, ale jakos tak mnie te rzeczy martwia:(
och kochana, nic się nie martw, jeśli z Twoim jest coś nie tak, to ja powinnam się o moją strasznie martwić, bo:
-przekręca się z plecków na brzuszek,ale z brzuszka na plecki już nie bardzo
-nie siedzi samodzielnie, leci do przpdu, ale podciąga się do siadania
-kręci się tylko wokół własnej osi, ale nie raczkuje , nie pełza ani do przodu ani do tyłu
podkreślę że moja jest prawie najstarsza, jak albo najstarsza, więc głowa do góry z Franko wszystko okey, mi pediatra powiedziała że z moją jest wszystko okey, i trzeba pamiętać że jest wcześniaczkiem z pogranicza, i troszkę może być w tyle, ale powiedziała że jest wszytko okey i nie można porównywać rozwoju dzieci do siebie, bo każde ma swoje inywidualne tępo i wie co i kiedy ma robić:)
więc głowa do góry:)
 
wpadlam na chwile was poczytac, ale ostatnio produkcja postow bardzo spadla :) ugotowalam juz zupke na kolejne 3 dni, musze jeszcze miesko zrobic i bedzie obiadek na kilka dni gotowy, maly juz spi, padl dzisiaj
ogolnie na razie wszystko w miare sie uklada, ja powoli oswajam sie z chodzeniem do pracy maly z niania a ona z nim
strasznie zmeczona juz sie czuje, a jeszcze mialam sie troche pouczyc rachunkowosc ubezpieczeniowa jeszcze zostala mi sie to przejrzenia no i potem ogolnie calą rachunkowosc sobie powtorzyc przynajmniej te trudniejsze zaganienia, ach 7 pazdziernika mam egzamin i cos czuje ze tylko sie przejde zobaczyc jak on wyglada a na poczatku grudnia bedzie kolejny termin
 
reklama
Witam wieczorem,
Pola już śpi biedna miała dziś pracowity dzień: odkryła że może pełzać po podłodze i pełza z tego wszystkiego to nawet spać nie chciała bo nie miała na to czasu :) i bardzo zasmakowały jej wafle ryżowe, memla sobie aż zrobi się miękki a potem zjada.
wiecie że te jabłka co miałam zrobić przez sobotę i niedzielę to dopiero dziś zrobiłam :) ale zrobiłam pyszne z cynamonem i goździkami na zimę do szarlotki albo naleśników będą jak znalazł.
ajentka cieszę się że już zdrowiejesz :) wszystkiego najlepszego dla M z okazji imienin:)

kobitki proszę klikajcie konkurencja nas goni TWOJE PUDEŁKO
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry