Mama_i_Marcel
Listopadowa mama '09
Marcelek też uwielbia maślankę, szczególnie smakowe np truskawkową ma dzisiaj. Smakuje jak normalny jogurt ;-)
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Wiadomo, nalesniki, placuszki itp ale z mięsa jakos nie mam pomysłu. Zje rybke w każdej postaci bo miękka, mielone, klopsy, gulasz. To tyle 
Co jeszcze?? Czy wasze maluchy jedza miesiwko jak popadnie?? Bo młody lubi miekkie - wygodnicki. wiadomo gryza kotleta np kurczakowego od nas wezmie ale zeby tak zjesc samemu do pełnego obiadu to ciezko mu to przeżuwanie idze :-(
Kira a Ty nigdy nie dawałas maluchowi witaminy D? My chyba tutaj wszystkie dajemy teraz znowu po lecie kiedy była przerwa, albo witaminkę D albo omega med, albo tran albo....
maslanki i kefiru sama nie dawalam OLinkowi choc on mleczny potworek, bo sama nie mam zwyczaju pic.
jakby mógł to by wcale nie przeżuwał tylko łykał w całości
jemu się wiecznie śpieszy .......
A jeszcze chciałam Was laski spytać odnośnie jedzenia - jakie macie jeszcze pomysły na mięsa do drugich dań dla maluchów?
Marcelowi ostatnio dopisuje bardzo apetyt i zjada dwa dania. Przed drzemką zupe, po drzemce drugie danie. Ogólnie On jest mięsożerca i lubi miękkieWiadomo, nalesniki, placuszki itp ale z mięsa jakos nie mam pomysłu. Zje rybke w każdej postaci bo miękka, mielone, klopsy, gulasz. To tyle
Co jeszcze?? Czy wasze maluchy jedza miesiwko jak popadnie?? Bo młody lubi miekkie - wygodnicki. wiadomo gryza kotleta np kurczakowego od nas wezmie ale zeby tak zjesc samemu do pełnego obiadu to ciezko mu to przeżuwanie idze :-(
Bo u nas chyba nie było takiego ściśle bezmięsnego dnia. Bo jeśli nie na drugie danie to zawsze jakies mięcho jest w zupce albo porządna kiełbacha na sniadanie/kolację. Jakoś tak śmieszne mam poczucie ze jak ten mój mięsożerca nie poje jakiegokolwiek mięcha to chodzi hmmmm nie do końca syty. No i przykład np jak były u nas te naleśniki, na śniadanie tez cos innego było i nawet w zupie 0 mięsa to na kolację zjadł dwie wielkie grube kiełbachy śląskie na ciepło i dwie kromy chleba 
