Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


czekam parę kroków dalej. A kiedyś podczas takiego pokazu wycia jakaś babcia stanęła nad Ewelą i mówi "ojej... biedne dzieciątko...a czemu ono tak płacze?" dałam radę tylko wycedzić przez zęby "bo, k... lubi! "Monika do twarzy Ci w tej kominiarce![]()






Pękłam ze śmiechu, normalnie ubaw po pachy. :-)
ja też mam wiotczejącego pajacyka który czasem zamienia się w przyrośniętą do podłoża kózkę![]()
"bo, k... lubi! "






;-) Jest za to tupiący, wrzeszczący i prychający konik
(Super są te nasze określenia ;-)
) 
W ostatniej chwili wpadłam do środka i go chwyciłam zanim utknął pomiędzy drzwiami a futryną (nie muszę pisać co by było gdyby jednak te obrotowe skrzydła przygniotłyby go do tej cholernej futryny 

). Makabra. 


... tak "prychałam ze śmiechu" 

Jesteście świetne a Wasi buntownicy po prostu do buziakowania
u mnie aż takich "akcji" dzięki Bogu nie ma... ostatnio ja ją WOłam na obiad z kuchni a ona mi krzyczy z takim nerwem "ZARAZ"
no po prostu zaczęłam się w tej kuchni śmiać (po cichu oczywiście;-)) ale myślałam że padnę...
u teściów to oni rękami kany stołu z daleka już zasłaniają... a ona nic nie patrzy tylko "lezie to moje bobo" 





;-)
Nawet nie miałam siły się przez moment odezwać do Witka. zresztą on też był zaskoczony, ale chyba tym z jakim pędem wpadłam w te drzwi ;-)
ale kupilas w koncu sukienke??;-)




Sukienkę kupiłam parę minut wcześniej![]()
;-)


(byliśmy podczas mszy, w specjalym pokoju dla dzieci; a później na spotkaniu poświątecznym dla dzieci).