• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

nasze maluszki, jak do nich mówimy:)

U nas jest:
Mynia, Mynuna, Emiś, Gwiazda, Gwiazdeczka, Kurczak, Myszka, Niunia.
A jak nas wkurzy to... Mała Franca ;) a dziś jak darła się w nocy to mąż powiedział na nią "ta mała Torba" i poszedł ją bujać :)
 
reklama
hehe ;D

Ciagle inaczej sie jakos powie np jeszcze czesto mowie Alinek (okrąglinek), niunius, rybulka, skarbek, dziabąg itp...itd :laugh:
 
o wlasnie! My tez czesto mowimy na Alunie Ksiezniczka, Krolewna, Mala lub Mloda. O i jeszcze mi sie przypomnialo: fikacz, kopacz jak macha pytkami ;)
 
ja do swojej wołam Natala albo smerfete(często jest ubrana na niebiesko) czasem rzyce perełko a mąz skoleji uparł sie i wo ła albo Nati albo Nadia.
a teściowie to brak słów co wymyslają ;D ;D
moi rodzice wołają skolei dziedziczka.

a słyszałyście o tym ze do dzieci nie powinno sie zdrabniac ani zplaszczas brzmienia słów bo to moze miec pózniej wpływ na ich wymowe??
ponoc tak sie osłuchują ja staram sie tego pilnowac ale cieżko jest ciągle mówic twardo.
 
reklama
Ja słyszałam, żeby nie zmieniać wymowy na błędną, ale zdrabniać można, bo niby jak mamy mówić: "Polu, Alicjo, Natalio... proszę nie wierzgać nogami, bo to utrudnia zmianę pieluchy ;D ;D ;D"
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry