• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Nasze Obawy

reklama
Dziewczyny myślę że zostawili Anni na obserwacji w szpitalu-zawsze tak robią jak coś boli, strzyka. A obserwacja w szpitalu trwa nie mniej jak pełne 3 doby-ostatnio mi lekarz tłumaczył-wtedy NFZ zwraca za pobyt pacjentki. Więc nawet jak wszystko ok a już leży się w szpitalu to nie wypuszczają aż minie ten PRZEPISOWY czas. Trzymajmy kciuki za anni
 
Czesc Dziewczyny!!! Jestescie Kochane:-D ze sie martwilyscie... Ale wiecie w szpitalu nie bylo kompterka. Sms'y to swietniasty pomysl...

Wlasnie dopiero dzis wrocilam ze szpitala. Jestem strasznie zmeczona bo mnie od 6 rano badali. Ale w skrocie:

-jak tylko przyjechalam i im powiedzialam o krwawieniu bez slowa mnie wpakowali w fartuch i zaczely sie badania.
(smieszne bylo bo brakowalo lozek na patologi ciazy i mnie wsadzili do ginekolicznego - jak sie przekonalam to 100 razy lepiej- bo i pielegniarki sa milsze i ...ochhh co sie dzieje na tej patologi - zgrozo...same ciezkie przypadki.)

najpierw zbadali tetno dzidzi, potem mnie, potem mnie wlozyli do lozka, dali jakies leki i kazali lezec.
Dzis rano o 6 zbudzili i brali krew, mocz, badania szyjki macicy, usg...

Wsio co tylko mozliwe!
okazalo sie, ze jest wszystko dobrze, ale istnieje ryzyko przedwczesnego porodu i mam sie pilnowac i dbac o siebie i Sorga kochana dolaczam do kola ABSTYNENTEK!!! - wiesz o co chodzi... ;-)

No, takze zyjemy - mala i ja. Przy okazji na 100% to juz chyba mala (potwierdzili mi to jeszcze raz dzis) jest duuuzyymm bobasem bo wazy 660 grmow, ale ze sie dobrze rozwija i wszystko ok.

TYLKO by sie za wczasu nie urodzila!!!

A teraz ide Spac!

Dziewczyny dzieki, ze trzymalyscie kciuki - bardzo pomoglo - wczoraj myslalam, ze nerwica mnie wykonczy - poza tym to potem jeszcze jedna dziewczyna przyszla na oddzial ginekologi po 2 poronieniach - to mnie normalnie dobilo psychicznie - ale wszystko na razie cacy!!!!

Pozrawiam ,

odezwe sie jak nazbieram energii - PS w szpitalu byly kakrocie - fuuujjj
 
anni nie zalądałam na forum, więc nie wiedziałam nawet, że coś się dzieje:confused: na szczęście wszystko w porządku, co mnie cieszy...
Blanes fajny pomysł z takim wątkiem:tak: , ale nie mam pojęcia jak to zrobić:no:
 
reklama
anni kochana, to super!! Już się martwiłyśmy. To świetnie, że z malutką ok, i z Tobą oczywiście :-) Będzie dobrze, trzymam kciuki żeby Twoja Królewna urodziła się we właściwym czasie :-D Uważaj na siebie :* :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry