reklama

Nasze objawy i dolegliwości... ;)

Jeju dziewczyny jak radzicie sobie ze zgagą?
Dopada mnie ostatnio i jest tak uciążliwa, że aż mnie wściekłość ogarnia!!!
Próbuje pić kefir - nie pomaga, ktoś polecał mi jedzenie kilku migdałów - nie pomaga...
 
reklama
Ewcia mnie męczy zgaga potwornie, proponuje Rennie, ja biore jedna już po obiedzie jak nawet nie mam oznak zgagi i dzięki temu na wieczór mnie nie dopada
 
Aneczka, ja co prawda jak narazie nie miewam zgagi, ale tak na wszelki wypadek pytam (a moze dziewczynom tez sie przyda): to semie lniane, to trzeba polknac w jakiej postaci? To znaczy te ziarenka, czy mielone, bo wiem, ze jest dostepne w tych dwoch postaciach?
 
Z tym siemieniem to jast tak dziewczyny że można je również zalać ciepłą wodą na kilka minut a potem odcedzić itakie zjeść. Musi to być wtedy nie mielone siemię. Robi się ono wtedy miękkie ale zato galaretowate. Mój dzidzuś takie pił przy ogromnej zgadze wrzodowej i mu naprawdę pomagało.
 
Ja pije takie nie mielone duza lyzke stolowa i popijam mineralna.Bardzo mi to pomagalo w poprzedniej ciazy.Teraz jem bardzo malo slodyczy i tak mnie nie meczy na szczescie ale to naprawde dobry sposob i naturalny.Inne preparaty moga uzaleznic zoladek i bez nich zagaga bedzie potem murowana:dry:
 
Siemie lniane? Nie słyszałam, ale warto spróbować. Aneczka a gdzie je kupiłaś? W markecie można je spotkać czy w jakimś zielarskim sklepie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry