reklama

Nasze starsze dzieciaczki

Julce już na szczęście gorsze dni przeszły, nauczyła się mówić "mama" szkoda tylko, że jeszcze nie jest świadoma co to oznacza :-D Ale i tak jak cieszy ucho jak się coś takiego usłyszy :-D
 
reklama
Z dumą oświadczam wszem i wobec, że moje kochane Olisiątko w końcu się odważyło i usiadło z pozycji do raczkowania :-) Niby mała rzecz, ale cholernie mnie cieszy, bo mi się ostatnio dziecko rozleniwiło :-)
Udało mi się szybciorem nawet fotkę cyknąć ;-)

Zdj%C4%99cie219.jpg
 
A ja sie pochwalę, że nareszcie pożegnaliśmy pieluchy:-)
Szym przez ten pobyt w Polsce strasznie się rozgadał i kłapie dziobem bez ustanku, a ja tak chciałam aby wreszcie zaczął mówić, a teraz uszy puchną:-D
 
A ja sie pochwalę, że nareszcie pożegnaliśmy pieluchy:-)
Szym przez ten pobyt w Polsce strasznie się rozgadał i kłapie dziobem bez ustanku, a ja tak chciałam aby wreszcie zaczął mówić, a teraz uszy puchną:-D

Labamba to ważne wydarzenie! Gratulacje. Mój synek miał dwa latka jak pożegnał się z pieluchą, ale walczyłam wcześniej. Ile było z tym roboty... A buzia to też mu się nie zamyka. Ja też jako dziecko byłam straszną gadułą, ale chyba nie aż taką:eek:

Kacha_wawa gratulacje dla Olisia. Pewnie chodzisz dumna jak paw.
 
Ostatnia edycja:
A ja sie pochwalę, że nareszcie pożegnaliśmy pieluchy:-)
Szym przez ten pobyt w Polsce strasznie się rozgadał i kłapie dziobem bez ustanku, a ja tak chciałam aby wreszcie zaczął mówić, a teraz uszy puchną:-D
Gratuluję, mój bez pieluchy jeszcze nie za bardzo, obsikuje wszystko, jak się go z oka spuści to wieje z nocnika i zasikuje podłogę, kanapę, trzeba nad nim wisieć i pilnować...
 
Gratuluję, mój bez pieluchy jeszcze nie za bardzo, obsikuje wszystko, jak się go z oka spuści to wieje z nocnika i zasikuje podłogę, kanapę, trzeba nad nim wisieć i pilnować...
Może jeszcze nie Jego pora:confused: Ja w Grudniu uparłam się, że zacznę trening a po 2 tyg dałam za wygraną bo Szym wogólę nie reagował na to, że jest posikany i tylko się wkurzałam. Za kilka miesięcy sam zdjął pieluchę i zaczął robić do kibelka bez problemów.
A co do obsikiwania, to Szymonek siusiał do nocniczka, a pózniej wlewał zawartość do swojego łóżka, to chyba była kara, że kazałam mu usypiać samemu:-p Teraz nie wychodzę z pokoju dopóki nie chrapie;-)
 
Kacha Gratulacje!!!!! Brawa dla Olisia :-D :-D :-D

Moja Zuzia, to coś tam chyba rozumie, bo zawsze mówi "Bedziemy mieć dzidzię" a jak pytam czy chciałaby dziewczynkę, czy chłopczyka to mówi "poproszę malutką dziewczynkę" :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry