reklama

NASZE ZWIERZAKI

reklama
Hej Lilith - zważyłam go - jednak waży 41 kg - już troszkę schudł. 45 ważył, jak odbieraliśmy go od teściów ( zostawiliśmy go na 10 dni jak pojechaliśmy na wakacje - niestty tam nie mozna było brać piesków :( - był z nami tylko nad jeziorkiem na wczasach).
A u moich teściów to wszyscy tyją :D ;D :D - np. moja córcia jak pojechała w lipcu na 2 tygodnie na wakacje ( w zeszłym roku ) - to przez 2 tygodnie przytyła 5 kg - szok. W tym roku zabroniłam teściowej tuczyć dziecka to utuczyła mi pieska ;).
Jak ja tam mieszkałam to też sporo utyłam. Schudłam dopiero jak się przeniosłam na swoje mieszkanko.
 
A oto zdjęcie z wczasów mojej córci i mojego piesa - widać, że jest spory ( a córcia waży 45 kg i ma ok 153 cm)
321ochowice595ll.jpg

 
Szalenie spokojna rasa. A córcia fakt - już spora - prawie taka sama jak ja. Ostatnio się ucieszyła, że niektóre ciuszki są na mnie za ciasne ( lub nie wypada mi teraz biegać z super mini ) i zaczyna pożyczać te ciuszki.
 
reklama
super razem wygladaja! a co do rasy to owszem bardzo latwo ja wychowac:)
Hihi smiac mi sie zachcialo bo ja kiedys tez chcialam pozyczac ciuchy od mojej mamy ale niestety nie mialam tak fajnego powodu:(
A jesli chodzi o teciow:( u nich zawsze sie tyje:):):) I ja bylabym szczesliwa gdyby ktos chcial utyc moja suke:(:( jest na diecie barf i tragedia...normalny pies jakby mu sie dalo cos takiego to by reke odgryzl...a ona:( nic:(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry