reklama

Odchudzamy się

Moja waga powolutku w dół leci.. pół kilo na tydzień jak na razie... trochę za wolno jak na moją nadwagę, ale za jakieś półtora tygodnia zacznę ćwiczyć to może będzie lepiej :happy:
 
reklama
ja cala ostatnia noc wymiotowalam wiec waga automatycznie poszla w dol. co wcale mnie nie cieszy:baffled:

w przyszlym tygodniu ide do lekarza to dowiem sie kiedy moge zaczac cwiczyc. oby jak najpredzej:tak:
 
U mnie znowu się ruszyło dół. - 7 kg w dół od wagi wyjściowej sprzed ciąży. Chyba faktycznie karmienie piersią odchudza :confused:
Nie jem mało, ale też fakt, ze przed ciążą jadłam więcej.
Gdyby to tak ładnie szło w dół caly czas, to jeszcze kilka miesięcy i uzyskałabym prawidłową wagę. Ale boję się, że mi się nie uda. Z dużo mam do zrzucenia.
 
U mnie odrazu po porodzie spadlo 9 kg a teraz stoje w miejscu, karmie piersią i nic nie chudnę:no: a jem rozsądnie!!!!Hmm moze jeszcze sie coś ruszy to wkoncu dopiero 2,5 tygodnia od porodu.
 
ja nie mam wagi (za tydzien ide do gonki, musze sie zwazyc) ale zaraz po porodzie i po grypie schudlam sporo i od razu twarz mi sie pociagla zrobila, ale dzisiaj moj malzonek stwierdzil ze sie poprawilam na twarzy...i chyba na reszcie ciala tez ale z drugiej strony spodnie sprzed ciazy nie sa juz jak przed paroma tygodniami dopasowane tylko ladnie leza. jak was czytam to sie jak obzartuch czuje. :eek: jem sporo. wreszcie mam apetyt, o wiele wiekszy niz w ciazy (w ciazy nie byl za duzy), jem zdrowe rzeczy ale i mam zachcianki jakich nie mialam w ciazy, jem duzo slodyczy, poki karmie folguje sobie...i chce karmic jak najdluzej rzecz jasna......

KASIAD podziwiam i zycze powodzenia, na pewno sie uda, jak widze masz duzo samozaparcie i jasny cel-wtedy zawsze sie udaje!!!
 
Kasiad: imponujący wynik! Czyli średnio 1kg na tydzień Ci leci, pięknie! :tak: Uda się, uda zrzucić tyle ile chcesz... jak waga stanie to zaczniesz ćwiczyć i wtedy waga znowu ruszy, tylko nie wolno się poddawać :happy:
 
Jejku, ale zazdroszczę wam dziewczyny tak niskiej wagi, tzn.mniejszej niz przed ciążą. :tak::tak:
Ja jak się porządnie za siebie nie wezmę to będzie klapa...Narazie 56 i ani kg w dół od tyg.Pewnie dlatego,ze odkąd nie karmie jem wszystko jak dawniej. Waga wtedy stała w miejscu...a teraz jest stanowczo za dużo by pozostała na tym poziomie:no::no::no: Ale jeszcze za wcześnie na wzmożoną gimnastykę :tak::baffled:
 
Mysia, a czego Ty dziewczyno zazdrościsz? Przecież Ty masz niską wagę, więc z czego chcesz chudnąc? Boże 56 kg, to dla mnie waga nieosiagalna, a ta się martwi :no: Jak Ty się martwisz taką wagą, to ja już powinnam się zastrzelic :sick:
 
reklama
Kasiad, no tak, wiem,ze to głupio,że jestem niezadowolona, bo pewnie wiele kobiet chciałoby tyle ważyć, ale ja ważąc przed ciążą 50-51 byłam z siebie zadowolona...przy mojej sylwetce te 6kg to jednak dosyć widać...:baffled::baffled::baffled:
W 2001 roku właśnie z takiej wagi zjechałam do 48 w 4 miesiace, ale kosztowało mnie to sporo wyrzeczeń, bo zrzucać z dużej wagi jest co, a z takiej małej trochę sie trzeba napracować...dam rade, tylko czas mnie goni, bo w czerwcu pierwsze wesele i chciałabym choć ten z lekka wystający brzuszek wyrównać:-D:laugh2: a brzuchy zawsze schodzą na koncu :dry::dry::dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry