• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odżywianie naszych dzieci

reklama
A coś się działo,że takie ostrożne jesteście?
Przyznam się bez bicia,że ja zaczęłam dawać tak na oko,ale nie co dziennie. Z odstępami 1-2 dniowymi dałam chyba 3 razy,a później lądowało w garnku co było pod ręką. Ryż, makaron, manna, zwykła kasza. Niby nic się nie dzieje
 
Agulka, Majandra a robiłyście dwumiesięczną ekspozycję na gluten?
Nam pediatra kazała zacząć podawanie niewielkich ilości glutenu po czwartym miesiącu życia i teraz mogę dawać małemu makarony, mannę ,chlebek i inne glutenowe bez ograniczeń i nic się nie dzieje.
 
Agulka, Majandra a robiłyście dwumiesięczną ekspozycję na gluten?
Robiłam. Po 5. miesiącu zaczęłam dawać codziennie 2 łyżeczki kaszki manny, poźniej po 7. 3-4 łyżeczki i nie zauważyłam kiedy dostal małej wysypki na buźce. Elimonowałam po kolei wszystko prócz glutenu, bananów i jabłek. Zeszło częściowo. Zdecydowałam się wyłączyć z diety gluten i jest poprawa, ale nadal nie jest idealnie. Już sama nie wiem co to. AsiaKC zasugerowała, że może od bananów, bo w końcu są sprowadzane z zagranicy i żeby były świeże muszą być czymś pryskane. Surowych bananów już nie daję, ale jeszcze daję pod postacią kaszek i deserków ze słoiczków.
 
no to super że nie tylko ja daję, ale do nabiału to ja jestem bardzo ostrożna i tak sobie myślę czy nie zrobić truskawek z ryżem i polać trochę mlekiem modyfikowanym zamiast jogurtu??:confused:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry