• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odżywianie naszych dzieci

a z drugiej to szkoda, ze az mu sie cche wymiotowac:szok::-(
No właśnie to mnie martwi. Właśnie wstał i chciał bajkę, to mu powiedziałam, że włączę jak zje kawałeczek sera żółtego, zjadł bez oporu i nie miał odruchu wymiotnego, nawet się nie skrzywił, więc to jest znak, że może niedługo będzie jadł kanapki z serem.
 
reklama
Julitka je pol na pol. troche sama a troche ja dokarmiam. u nas wlasnie jest tak, ze jak sama je, to jej malo co ubywa. nie jest to wynikiem nieumiejetnosci, a po prostu asympatii do jedzenia:-(
Julitke natomiast nie zwrusza jedzonko na talerzu, moze lezec i lezec:sorry:.
Donkat, z Damianem miałam podobnie i wymyślałam cuda wianki żeby zjadł ,ale odkąd jestem w domu ma wprowadzone regularne godziny jedzenia, jeżeli chodzi o przekąski miedzy daniami ma bardzo ograniczone i zdażyło sie mi juz 3 razy, ze domagał się jedzenia sam a później jak przyszła odpowiednia pora dorwał się to aż mi było wstyd, że przegłodziłam dziecko.
 
Łooooooo modyfikowane już dawno poszło w zapomnienie. Ostatnio był program o mleku krowim i lekarz wypowiadał się, że w umiarze wszystko jest zdrowe.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry