• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odżywianie naszych dzieci

A ja znów kręce z tym karmieniem. Muszę wrócić do 4 posiłków dziennie, bo dużo z małym jeżdżę i nie uśmiecha mi się karmienie na ulicy. Będzie wyglądać to tak: (ciekawe czy ilość Maciuś zaakceptuje, ale myślę, że tak)
7:00 - 165 ml mleczka z dodatkiem 1 miarki kaszki
11:00 - kaszka na gęsto, herbatka do popicia
lub ewentualnie w podróży 165 ml mleczka
15:00 - 120 g warzyw z mięsem, 100 ml mleczka
lub ewentualnie w podróży 165 ml mleczka
19:00 - 60 g owoców z dodatkiem kaszki bezmlecznej, 100 ml
mleczka
w nocy 1 raz pierś, 1 raz oszukane mleczko. Wczoraj nie obudził się drugi raz na mleczko:szok:
Ilość mleka podaję po przyrządzeniu. Owoce musiałam przerzucić na kolację, bo nie mam kiedy mu ich podać. Ostatnio jadł je chyba z tydzień temu:szok:. Obiadki zresztą też. Muszę u rodziców zamrozić trochę słoiczków, często tam bywamy, to przecież może tam jeść obiadki.
Hruda, czy Stasiowi by to wystarczyło?:-D;-)
 
reklama
A ja znów kręce z tym karmieniem. Muszę wrócić do 4 posiłków dziennie, bo dużo z małym jeżdżę i nie uśmiecha mi się karmienie na ulicy. Będzie wyglądać to tak: (ciekawe czy ilość Maciuś zaakceptuje, ale myślę, że tak)
7:00 - 165 ml mleczka z dodatkiem 1 miarki kaszki
11:00 - kaszka na gęsto, herbatka do popicia
lub ewentualnie w podróży 165 ml mleczka
15:00 - 120 g warzyw z mięsem, 100 ml mleczka
lub ewentualnie w podróży 165 ml mleczka
19:00 - 60 g owoców z dodatkiem kaszki bezmlecznej, 100 ml
mleczka
w nocy 1 raz pierś, 1 raz oszukane mleczko. Wczoraj nie obudził się drugi raz na mleczko:szok:
Ilość mleka podaję po przyrządzeniu. Owoce musiałam przerzucić na kolację, bo nie mam kiedy mu ich podać. Ostatnio jadł je chyba z tydzień temu:szok:. Obiadki zresztą też. Muszę u rodziców zamrozić trochę słoiczków, często tam bywamy, to przecież może tam jeść obiadki.

Hruda, czy Stasiowi by to wystarczyło?:-D;-)
:laugh2::laugh2::laugh2: a jak myslisz? pewnie ze nieeee. :laugh2:
Ale powaznie - wydaje mi sie sa za dlugie odstepy miedzy posilkami. Ten do obiadku to jeszcze Stachu by zniosl, ale ten od obiadku do kolacji, do 19 - nie sadze. O 17.30 byloby marudzenie. Kiedys tak ustawilam menu dnia ale niestety - o 17 musi byc przegryzka i koniec. Teraz mleczko zastapilam wieksza porcja owockow zageszczonych kleikiem lub banankiem. Bo staram sie podawac 3 porcje mleka w tym kaszka.
U ciebie jest zasadnicza roznica bo karmisz piersia ale wnioskuje ze tylko w nocy. Widzisz - moj nic nie jada w nocy.
 
Majandra jeśli miałabym wprowadzić taki schetat Kubalce to mleka musiałoby być 220ml co 5-7 godzin to mniej więcej u Nas jest tak

W zależności od pobudki
godz.6-7 - 220ml mleka2R
godz. 11-12 mleko 220 2R
godz. 14 obiad zupka z żółtkiem lub obiadek z mięskiem to wcześniejsze mleko jest bez znaczenia Kuba z ochotą je obiad
godz.16 deserek
godz.16-17 mleko 220ml 2R
godz. 19 kąpiel
godz. 21 mleko 2R czasem już idzie spać bez tej porcji mleka

 
O 17.30 byloby marudzenie. Kiedys tak ustawilam menu dnia ale niestety - o 17 musi byc przegryzka i koniec. Teraz mleczko zastapilam wieksza porcja owockow zageszczonych kleikiem lub banankiem. Bo staram sie podawac 3 porcje mleka w tym kaszka.
U ciebie jest zasadnicza roznica bo karmisz piersia ale wnioskuje ze tylko w nocy. Widzisz - moj nic nie jada w nocy.
Hmm, może masz rację. Do domu wracam o 18, więc i tak odpada karmienie o tej 17:30. No, nic. Zobaczymy w praniu. Najwyżej zwiększę porcję na obiad.
Piersią karmię już tylko raz w nocy.
Maciuś dziś dostal po raz pierwszy na kolację owoce z kaszką i na popitkę mleczko. Trochę był zdziwiony, ale zajadał ze smakiem.:tak::-) Ciekawe o której się obudzi.
 
Kasia, a jak radzisz sobie jak gdzieś wychodzicie? Ja kupiłam taki styropianowy termosik, ale staram się mimo wszystko dawać jeść w warunkach domowych.
No i podziwiam, że Twój mały potrafi pojść spać bez jedzenia:szok:
 
Majandra jeśli miałabym wprowadzić taki schetat Kubalce to mleka musiałoby być 220ml co 5-7 godzin to mniej więcej u Nas jest tak

W zależności od pobudki
godz.6-7 - 220ml mleka2R
godz. 11-12 mleko 220 2R
godz. 14 obiad zupka z żółtkiem lub obiadek z mięskiem to wcześniejsze mleko jest bez znaczenia Kuba z ochotą je obiad
godz.16 deserek
godz.16-17 mleko 220ml 2R
godz. 19 kąpiel
godz. 21 mleko 2R czasem już idzie spać bez tej porcji mleka
Kasia - to widze ze ty dajesz mleko czasem 4 x na dobe...z tego co wiem nalezy juz ograniczyc do 3 porcji, dlatego ja tak cuduje ale wielki szacun dla Kuby ze zasnie bez kolacji:szok::-)
Kasia, a jak radzisz sobie jak gdzieś wychodzicie? Ja kupiłam taki styropianowy termosik, ale staram się mimo wszystko dawać jeść w warunkach domowych.
No i podziwiam, że Twój mały potrafi pojść spać bez jedzenia:szok:
Jesli musze wyjsc na dluzej to wlasnie robie mleczko i pakuje w tenze styropianowt termosik i biore owocki bo ich nie trzeba podgrzewac. Karmie lyzeczka a maly siedzi np w wozku. I bardzo mu sie to podoba!
 
Ja karmię cyckiem i jemy tak:
5-6 mleczko
10-12 mleczko
15 - obiadek (duży gotowy albo słoiczek po musztardzie) + sok (ok.100ml)
17-18 cycek lub kaszka na gęsto z owockami (zależy jak mi się chce)
20 - cycek i spanko

Czasami rano dostaje jeszcze raz cycek. Czasami któregoś cycka zastąpię butlą (180ml+2 miarki kaszki,wychodzi jakieś 200ml). W międzyczasie chrupki, max. 6 dziennie.
 
Hruda ta czwarta porcja mleka jest bardzo sporadycznie i szczerze to wolę dać niż mieć godzinny płacz Kubulki bo wiem, że dziecko głodne.

Majandra jak wychodzimy gdzieś na spacerek to biorę tylko soczek, a jak gdzieś jade np do mamy lub na zakupy to biorę butelki z mlekiem w termosie dwukomorowym :-) taki specjalny termos na dwie butelki. Chowam do niego mleko i soczek.

Ale również staram się tak zaplanować wyjście, wyjazd aby był zaraz po jedzeniu bo wiem, że te ok 7 godzin mam wolne. Na wszelki wypadek biorę słoiczek deserku.
 
U nas wygląda to teraz tak;
- 7-7:30 cycek
- 10:30 kaszka na gęsto 100ml
- 13:00 - cycek ( lub 100ml mleka)
- 15:00 - obiadek 3/4 małego słoiczka lub tyle samo obiadku mojego wykonania
- 17- 17:30 - owocki, np. 1/3 małego banana zgniecionego z kawałeczkiem jabłuszka lub
gruszki, lub niecały słoiczek deserku
- 19:15 - cycuś
- 00:00 - cycuś
- 04:00 - 120ml mleczka

W między czasie popija soczku, herbatki i chrupie chrupy a nocą popija jeszcze wodę, ale nie zawsze.

Za dużo, za mało. Proszę o opinię.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry