Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


ciesze sie ;-):-) super,ze imprezka sie udalaWitam wszystkie nowe przyszłe mamy, między innymi Szafirek- Zauważyłyśmy Cię, nie martw się.
Ja dopiero się ubrałam, bo impreza słuchajcie odbyła się bezbłędnie![]()
Dziewczyny, musicie koniecznie dać znać jak będzie po wizytach w tym tygodniu. Bo z tego co czytałam dużo ich w tym tygodniu!
Ja sama mam w czwartek wizytę, to będzie moja 2 wizyta.
to w czwartek jest dzien wizyt 
no to super!!mam nadzieje,ze tez bede sie tak cieszyc pojutrze...Witajcie.
Długo się nie odzywałam, ale nie chciałam smucić. Po ostatniej wizycie...Po dzisiejszym USG odetchnęłam z ulgą bo zobaczyłam w końcu swoją fasoleczkę i bijące serduszko. Fasolka wg USG ma 8t 1d.:-)
no ja tez pracujeu Nas w Legnicy tez świeci słoneczko, a ja powoli się szykuje do pracy ,niestety moj spacerek bedzie polegał na przejściu do miejsca pracy i tak sobie posiedzę do 21 szkoda ze w taki dzień ale nic nie poradzę, trzeba pracować![]()
od 9 do 17 siedze na d... a dojazd do pracy 1,5h w jedna strone :-(lubie czytac takie super wiesci!!!Witam!
U mnie było troche strachu po środowym USG na którym nie było widać serduszka, w sobote poszłam na patologie ciąży, myślę że już trochę pogodzona z tym co ewentualnie moge usłyszeć i z konsekwencjami tego a tu niespodzianka - serduszko pięknie i miarowo bije!
Miłego dnia![]()

najwazniejsze,ze z dzidzia wszystko ok.musisz wiecej wypoczywac!Dzień dobry :-):-)
Nie wiem, czy ktoś mnie jeszcze pamięta, bo nie udzielałam się dwa tygodnie...
Niestety spędziłam ten czas na patologii ciąży z powodu plamień
Zrobili mi dwa usg - wszystko jest ok :-):-)
witamy :-)Czesc Wszystkim. JA tez sie dolaczam - termin mam na 12.10.2010.
weekend moze nieudany,ale dobrze,ze szczesliwie zakonczonyWitajcie dziewczynki po weekendzie!
Jak dla mnie byl on wyjatkowo nieudany... Przestraszeni znalezlismy najblizszy szpital i tam wyladowalam ostrodyzurowo na oddziale ginekologicznym
Zrobiono mi usg przez brzuch- na szczescie ciaza zywa! W badaniu tez wszystko ok.
Nawet ta okropna Luteina. Nie zbiera wam sie od niej na wymioty? Ja mam az gesia skorke, jak tylko poczuje jej smak![]()
a co lutki,to niech gin ci przepisze dopochwowa,nie dosc,ze unikasz tego smaku,to jeszcze jest tansza,bo jest refundowana.jak tam?powtarzalas badania?co wyszlo?koniecznie daj znac jak bedziesz cos wiedziecDziewczyny pomóżcie. Jestem zrozpaczona. Zrobiłam dziś badania w kierunku toksoplazmozy.
Wynik
IgG 0,6 (<6,4 ujemny, >10 dodatni)
IgM 1,12 (<0,9 ujemny, > 1 dodatni)
szafirek- trzymaj sie! dobrze wiem, co to migrena, wiec tym bardziej Cie wspieram
dzieki za wsparcie...niestety ja mam czesto i to tak silne,ze 2 razy na pogotowiu wyladowalam,wiec nawet nie bede opowiadac szczegolow.pomagaja mi tylko leki na recepte z grupy tryptanow np.imigran,ale one sa zabronione w ciazy,wiec zostaje mi cierpiec,ale czego sie nie zrobi dla takiego malenstwaszafirek ja też miewałam takie prawdziwe, męczące migreny i sama się boję, że taka mnie dopadnie w ciąży. Wiem co to za męczarnia, więc odpoczywaj i masuj sobie skronie. Pomaga też zimny okład na główkę.

to juz duzy dzidziolek!!! ja mam juz 3 raz migrene w ciazy i kazda trwa srednio 3-4 dniJupii jak już pisałam w Usg, byłam dzisiaj na wizycie lekarskiej i usg :-) dzidzia zdrowa, serduszko bije jak nalezy i ma juz całe 8 mm :-) jak tylko bede miała możliwość wkleje zdjęcie.
Niestety Ja już w ciąży 2 krotnie przechodziłam migrene i jest to okropne bo apap niestety nie pomaga. Współczuje wszystkim przyszłym mamą które tą paskude przechodzą.

tez sie martwie,bo u mnie beta slabo przyrosla i niestety mam czasami podobne wizje,ale nie mozemy dac sie zwariowac.BEDZIE WSZYSTKO OK!!!MUSIMY W TO WIERZYC.Zobaczysz,w czwartek wrocimy do domu mega szczesliwe :-)Moje kochane ja mam coraz wiekszego stresa przed czwartkowa wizyta i usg.jednak martwie sie ze te plamienia to cos groznego
co chwila mysle ze jak nie puste jajo , to serduszka nie bedzie to ze ciaza obumarla
ja pisalam prace mgr na temat migren i z badan wynika,ze u 50% kobiet w ciazy migrena mija,mialam nadzieje,ze zalicze sie do tej grupy,ale niestety sie nie udalo :-( dobrze,ze choc ciebie nie meczy to cholerstwo...Cześć Kochane!
Też wiem co to migreny... na szczęście w ciąży dotychczas poważny atak zdarzył się tylko raz i następnego dnia już przeszedł. Mam wrażenie, że ciążowe hormonki zbawiennie na mnie wpływają, bo kiedyś częściej mnie migrena dopadała. :-)
bedziemy trzymac za ciebie kciuki!Mam to samo co Wy: stres.
Ja wizytę mam dopiero w przyszły czwartek. Staram się nie myśleć o tym. Mam nadzieję że zobaczę serduszko mojego maleństwa i że wszystko będzie ok.
Trzymam kciuki za Wasze dzieciaczki.
to chyba moj tez...mam tak porabane sny,ze masakra...snilo mi sie,ze mialam 8 lat i kolegami rownolatkami wysadzilismy samochod terenowy w powietrze\. Sny miewam totalnie nienormalne, mój mózg chyba się zepsuł![]()

tak strasznie mi przykro...nie wiem,jak cie pocieszyc,chyba sie nie da w takiej sytuacji...przytulam....HeJ! Miałam wczoraj wizytę i niestety. Dzidziuś nie żyje w czwartek mam iść do szpitala. Jak się dzisiaj obudziłam to miałam nadzieję, że to sen, ale niestety.
ja tez nie mam mdlosci i ciagle jestem glodna jak wilk!!nie jestem w stanie sie opanowac...pod koniec ciazy chyba bede wygladac jak wielorybja to bym jadła, jadła, jadła...![]()

siva przecierz nikt tu ni episal ze uwaza ze ciaza to choroba i ze sobie lezy bo mu sie nic robic nie chce.ale niestety wiele dziewczyn ,tak jak i ja z reszta ,maja problemy w ciazy i nie moga,nawet wstawac.to moja 3 ciaza i jesli trzeba bedzie to bede lezec plackiem dla mojego dziecka.a ty powinnas sie cieszyc ze nie masz takich problemow i rodzisz zdrowe dzieciaczki.jestem pogladów ze ciaza to nie choroba
kobitki tak jest kazda jest inna jedna musi lezec a druga szaleje, ja akurat naleze do tych szalejacych nie umiem usiedziec 5 min nawet na miejscu chodzmam małe mieszkanko zawsze cos tam se wynajde do sprzatania hehhe w pierwszej ciazy tez sie nie oszczedzałam ja jestem pogladów ze ciaza to nie choroba byłam tylko na zwolnieniu ze wzgladu na warunki w parcy iz pracuje w piekarni przy produkcji a temepetura jest wysoka nawet jak karetka do mnie przyjechała juz na poród mowie do lekarza chwila panie bo musze z psem wyjsc hehheheh wyszłam se z psem dopiero pojechałam na porodówke
bo to jest tak,ze jak jest wszystko ok,to mozna nawet z szafy skakac i bedzie w porzadku,a jak jest ciaza zagrozona,to trzeba lezec i chuchac na siebie i dmuchac!siva211 fajnie masz. Jakby to ode mnie zależało to też bym wolała chodzić do pracy i normalnie funkcjonować. Niestety nie każda kobieta ma tak fajnie i musi leżeć. Pewnie, ciąża nie choroba ale skoro jest zagrożona i lekarz powiedział żeby leżeć i od razu wysyła na zwolnienie to niestety nie ma się na to wpływu.
Moja mama w ciąży 7 miesięcy spędziła w szpitalu. Mam nadzieję że będę miała więcej szczęścia.