reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
a u nas kolacja to najwazniejszy posilek. Wyglada jak drugi obiad. No ale tak jest, jak ma sie za narzyczonego Portugalczyka:-)
I kolacje robilam JA, zamiast lezec i pachniec:wściekła/y:
jutro rano dostane konkretne instrukcje. Mam nadzieje, ze nie zostane uziemiona:no:
a czy na brzuchu tez mozna lezec?
 
Aligator, bardzo mi przykro, życzę dużo siły na najbliższe dni i wiary, że kiedyś ten cud sie spełni.

W kwestii witamin, ja ok, 4 mies przed ciążą brałam Feminatal metafolin 800 i biorę nadal. Biorę też Luteine dopochwowo 2x1, magnez forte 3x1 i doraźnie no-spe.
Czuje sie nawet ok, co jakiś czas podbrzusze ciągnie lub pobolewa ale zaraz przechodzi. Jestem zdania, że wypoczynek w ciąży jest bardzo ważny, ja mimo, że nie mam do tego wskazań poleguje kiedy tylko mogę, nie wyrywam się do sprzatania, gotowania czy zakupów. Mam wspaniałego męża, który to rozumie i bardzo dba o to żebym wypoczywała kiedy tylko mogę. Mam nadzieję, że jakoś przetrwamy ten pierwszy trymestr i potem dzidziuś będzie bezpieczniejszy ale strach jest oczywiście ogromny.
 
Ja też staram się dużo leżeć (całe przedpołudnie mi się udaje :D). Jednak muszę czasem coś porobić: coś ugotować, nastawić zmywarkę i pralkę :) Najchętniej też bym posprzątała (mimo że mój mąż to robi) ale nie będę przesadzała. W poprzedniej ciąży też byłam na zwolnieniu, czułam się dobrze i szalałam z odkurzaczem, podnosiłam ciężkie rzeczy no i skończyło się jak się skończyło chociaż niekoniecznie przez to. Wolę dmuchać na zimne, chociaż dostaję powoli "kota". Ale i tak lepiej leżeć w domu niż w szpitalu :)
 
Dzięki metafolinie kwas foliowy podobno lepiej się przyswaja i ten metafolin 800 ma 0,4 kwasu i 0,4 metafoliny o ile się nie myle, ale pudełko wywaliłam więc nie pamiętam dokładnie.
 
kobitki tak jest kazda jest inna jedna musi lezec a druga szaleje, ja akurat naleze do tych szalejacych nie umiem usiedziec 5 min nawet na miejscu chodzmam małe mieszkanko zawsze cos tam se wynajde do sprzatania hehhe w pierwszej ciazy tez sie nie oszczedzałam ja jestem pogladów ze ciaza to nie choroba byłam tylko na zwolnieniu ze wzgladu na warunki w parcy iz pracuje w piekarni przy produkcji a temepetura jest wysoka nawet jak karetka do mnie przyjechała juz na poród mowie do lekarza chwila panie bo musze z psem wyjsc hehheheh wyszłam se z psem dopiero pojechałam na porodówke
 
siva211 fajnie masz. Jakby to ode mnie zależało to też bym wolała chodzić do pracy i normalnie funkcjonować. Niestety nie każda kobieta ma tak fajnie i musi leżeć. Pewnie, ciąża nie choroba ale skoro jest zagrożona i lekarz powiedział żeby leżeć i od razu wysyła na zwolnienie to niestety nie ma się na to wpływu.
Moja mama w ciąży 7 miesięcy spędziła w szpitalu. Mam nadzieję że będę miała więcej szczęścia.
 
Witam wszystkie nowe przyszłe mamy, między innymi Szafirek :) - Zauważyłyśmy Cię, nie martw się.

Ja dopiero się ubrałam, bo impreza słuchajcie odbyła się bezbłędnie :)

Dziewczyny, musicie koniecznie dać znać jak będzie po wizytach w tym tygodniu. Bo z tego co czytałam dużo ich w tym tygodniu!

Ja sama mam w czwartek wizytę, to będzie moja 2 wizyta.
ciesze sie ;-):-) super,ze imprezka sie udala :tak: to w czwartek jest dzien wizyt :-D


Witajcie.
Długo się nie odzywałam, ale nie chciałam smucić. Po ostatniej wizycie...Po dzisiejszym USG odetchnęłam z ulgą bo zobaczyłam w końcu swoją fasoleczkę i bijące serduszko. Fasolka wg USG ma 8t 1d.:-)
no to super!!mam nadzieje,ze tez bede sie tak cieszyc pojutrze...

u Nas w Legnicy tez świeci słoneczko, a ja powoli się szykuje do pracy ,niestety moj spacerek bedzie polegał na przejściu do miejsca pracy i tak sobie posiedzę do 21 szkoda ze w taki dzień ale nic nie poradzę, trzeba pracować:)
no ja tez pracuje :baffled: od 9 do 17 siedze na d... a dojazd do pracy 1,5h w jedna strone :-(

Witam!
U mnie było troche strachu po środowym USG na którym nie było widać serduszka, w sobote poszłam na patologie ciąży, myślę że już trochę pogodzona z tym co ewentualnie moge usłyszeć i z konsekwencjami tego a tu niespodzianka - serduszko pięknie i miarowo bije!
Miłego dnia :)
lubie czytac takie super wiesci!!!:tak:

Dzień dobry :-):-)

Nie wiem, czy ktoś mnie jeszcze pamięta, bo nie udzielałam się dwa tygodnie...
Niestety spędziłam ten czas na patologii ciąży z powodu plamień :baffled::baffled::baffled:

Zrobili mi dwa usg - wszystko jest ok :-):-)
najwazniejsze,ze z dzidzia wszystko ok.musisz wiecej wypoczywac!

Czesc Wszystkim. JA tez sie dolaczam - termin mam na 12.10.2010 :).
witamy :-)
Witajcie dziewczynki po weekendzie!
Jak dla mnie byl on wyjatkowo nieudany... Przestraszeni znalezlismy najblizszy szpital i tam wyladowalam ostrodyzurowo na oddziale ginekologicznym:(
Zrobiono mi usg przez brzuch- na szczescie ciaza zywa! W badaniu tez wszystko ok.
Nawet ta okropna Luteina. Nie zbiera wam sie od niej na wymioty? Ja mam az gesia skorke, jak tylko poczuje jej smak:(
weekend moze nieudany,ale dobrze,ze szczesliwie zakonczony :tak: a co lutki,to niech gin ci przepisze dopochwowa,nie dosc,ze unikasz tego smaku,to jeszcze jest tansza,bo jest refundowana.

Dziewczyny pomóżcie. Jestem zrozpaczona. Zrobiłam dziś badania w kierunku toksoplazmozy.
Wynik
IgG 0,6 (<6,4 ujemny, >10 dodatni)
IgM 1,12 (<0,9 ujemny, > 1 dodatni)
jak tam?powtarzalas badania?co wyszlo?koniecznie daj znac jak bedziesz cos wiedziec

szafirek- trzymaj sie! dobrze wiem, co to migrena, wiec tym bardziej Cie wspieram

szafirek ja też miewałam takie prawdziwe, męczące migreny i sama się boję, że taka mnie dopadnie w ciąży. Wiem co to za męczarnia, więc odpoczywaj i masuj sobie skronie. Pomaga też zimny okład na główkę.
dzieki za wsparcie...niestety ja mam czesto i to tak silne,ze 2 razy na pogotowiu wyladowalam,wiec nawet nie bede opowiadac szczegolow.pomagaja mi tylko leki na recepte z grupy tryptanow np.imigran,ale one sa zabronione w ciazy,wiec zostaje mi cierpiec,ale czego sie nie zrobi dla takiego malenstwa :sorry2:

Jupii jak już pisałam w Usg, byłam dzisiaj na wizycie lekarskiej i usg :-) dzidzia zdrowa, serduszko bije jak nalezy i ma juz całe 8 mm :-) jak tylko bede miała możliwość wkleje zdjęcie.

Niestety Ja już w ciąży 2 krotnie przechodziłam migrene i jest to okropne bo apap niestety nie pomaga. Współczuje wszystkim przyszłym mamą które tą paskude przechodzą.
to juz duzy dzidziolek!!! ja mam juz 3 raz migrene w ciazy i kazda trwa srednio 3-4 dni :baffled:

Moje kochane ja mam coraz wiekszego stresa przed czwartkowa wizyta i usg.jednak martwie sie ze te plamienia to cos groznego:no:
co chwila mysle ze jak nie puste jajo , to serduszka nie bedzie to ze ciaza obumarla
tez sie martwie,bo u mnie beta slabo przyrosla i niestety mam czasami podobne wizje,ale nie mozemy dac sie zwariowac.BEDZIE WSZYSTKO OK!!!MUSIMY W TO WIERZYC.Zobaczysz,w czwartek wrocimy do domu mega szczesliwe :-)


Cześć Kochane!
Też wiem co to migreny... na szczęście w ciąży dotychczas poważny atak zdarzył się tylko raz i następnego dnia już przeszedł. Mam wrażenie, że ciążowe hormonki zbawiennie na mnie wpływają, bo kiedyś częściej mnie migrena dopadała. :-)
ja pisalam prace mgr na temat migren i z badan wynika,ze u 50% kobiet w ciazy migrena mija,mialam nadzieje,ze zalicze sie do tej grupy,ale niestety sie nie udalo :-( dobrze,ze choc ciebie nie meczy to cholerstwo...

Mam to samo co Wy: stres.
Ja wizytę mam dopiero w przyszły czwartek. Staram się nie myśleć o tym. Mam nadzieję że zobaczę serduszko mojego maleństwa i że wszystko będzie ok.
Trzymam kciuki za Wasze dzieciaczki.
bedziemy trzymac za ciebie kciuki!

\. Sny miewam totalnie nienormalne, mój mózg chyba się zepsuł ;)
to chyba moj tez...mam tak porabane sny,ze masakra...snilo mi sie,ze mialam 8 lat i kolegami rownolatkami wysadzilismy samochod terenowy w powietrze :szok:

HeJ! Miałam wczoraj wizytę i niestety :(. Dzidziuś nie żyje w czwartek mam iść do szpitala. Jak się dzisiaj obudziłam to miałam nadzieję, że to sen, ale niestety.
tak strasznie mi przykro...nie wiem,jak cie pocieszyc,chyba sie nie da w takiej sytuacji...przytulam....

ja to bym jadła, jadła, jadła... :)
ja tez nie mam mdlosci i ciagle jestem glodna jak wilk!!nie jestem w stanie sie opanowac...pod koniec ciazy chyba bede wygladac jak wieloryb :nerd:


ufffffffffffffff....nadrobilam,wiec witam sie...
juz bez migreny :-) trzymala mnie przez niedziele,poniedzialek i pol wotrku,to i tak nie najgorzej,ale przez te dwie noce spalam w sumie ze 4 godziny...
buziaki,milego wieczorku
 
jestem pogladów ze ciaza to nie choroba
siva przecierz nikt tu ni episal ze uwaza ze ciaza to choroba i ze sobie lezy bo mu sie nic robic nie chce.ale niestety wiele dziewczyn ,tak jak i ja z reszta ,maja problemy w ciazy i nie moga,nawet wstawac.to moja 3 ciaza i jesli trzeba bedzie to bede lezec plackiem dla mojego dziecka.a ty powinnas sie cieszyc ze nie masz takich problemow i rodzisz zdrowe dzieciaczki.
 
reklama
kobitki tak jest kazda jest inna jedna musi lezec a druga szaleje, ja akurat naleze do tych szalejacych nie umiem usiedziec 5 min nawet na miejscu chodzmam małe mieszkanko zawsze cos tam se wynajde do sprzatania hehhe w pierwszej ciazy tez sie nie oszczedzałam ja jestem pogladów ze ciaza to nie choroba byłam tylko na zwolnieniu ze wzgladu na warunki w parcy iz pracuje w piekarni przy produkcji a temepetura jest wysoka nawet jak karetka do mnie przyjechała juz na poród mowie do lekarza chwila panie bo musze z psem wyjsc hehheheh wyszłam se z psem dopiero pojechałam na porodówke

siva211 fajnie masz. Jakby to ode mnie zależało to też bym wolała chodzić do pracy i normalnie funkcjonować. Niestety nie każda kobieta ma tak fajnie i musi leżeć. Pewnie, ciąża nie choroba ale skoro jest zagrożona i lekarz powiedział żeby leżeć i od razu wysyła na zwolnienie to niestety nie ma się na to wpływu.
Moja mama w ciąży 7 miesięcy spędziła w szpitalu. Mam nadzieję że będę miała więcej szczęścia.
bo to jest tak,ze jak jest wszystko ok,to mozna nawet z szafy skakac i bedzie w porzadku,a jak jest ciaza zagrozona,to trzeba lezec i chuchac na siebie i dmuchac!

a co do witamin,to moja ginka nie zalecala dodatkowych witamin oprocz foliku.Z lekow tez biore luteine,euthyrox (na tarczyce) i metformax (jest to lek na cukrzyce,ale pomaga uregulowac hormony przy PCOS)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry