reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
halo z małym opóźnieniem melduję się z nowej chatki ;-)

nadrobiłam, ale lecę kończyć dekorowanie małej pokoju :-)

Idus Tobie odpoiwem, bo ja to kupowałam i jestem zadowolona :-). płacisz 30 zł i przez rok wywołujesz sobie zdjęcia za 30 gr za sztuke. Czyli ściagasz sobie program ładujesz np.100 zdjęć płacisz 30 zł i przysyłają wszystko do domku. Zdjęcia rewelka bo ładne i faktycznie mają 10na15, a nie jak czasem sie zdarza 10na13
uciekam zdrówka dla wszystkich chorych i Rysieńko witam maluszka na świecie :-)
 
Kaniu Dziękuje i mam nadzieje,że Oliwka bedzie zrowiutka:))
Dziewczyny a tak z innej beczki co sądzicie o związku z facetem o 9 lat starszym?

ja osobocie nie moglabym miec faceta starszego od siebie wiecej niz 10 lat. ale np sa dziewczyny np nasza DOBRANOCKA ktora z mezem sie cudownei rozumie mimo ze jest starszy a mam kolezanka co jej maz jest starszy o 10 lat i ma z nim 3 dzieci i...oglada sie za nowym mezem...jak twierdzi zrobil sie z neigo stary pierdzioch, nic tylko dom i praca.

witam wieczornie:))

011120113043.jpgtak wyglada rondel z zupka Leane tyle co wstawiony na ogien:) taki rondelek ma na dwa razy
011120113044.jpga to dedykacja dla NATOLINKI: szynka surowa z koscia w sosie musztardowym made in Dziulka:))


bylam w kosciele bo msza za babcie byla i dziadka i nei ukrywam ryczalam ukradkiem prawie caly czas jak sobie przypomnialam ten dzien 20 lat temu....

jak przyjechalam do domu to Leane juz spala po obiadku a ja zrobilam nam jesc i tez sie polozylam troche.
w miedzyczasie patrze a na moim telefonie 11 nieodebranych polaczen!!!z mojej nowej roboty dzwonili. wczoraj laska zlamala sobie noge w pracy i prosili czy nie moge przyjsc jutro zamiast od 15-20 to od 8.30-13 i potem od 15-20. powiedzialam ze przyjde bo czuje sie w obowiazku pomoc. jedyne ALE: jutro i pojutrze Leane bede widziec tylko kilka minutek... bo pojutrze mam swoja dniowke - maraton i jak mam przerwe to Leane akurat spi. poprosilam meza zeby z Leane chociaz przyszedl do mnie do sklepu sie pokazac bo chyba oglupieje te dwa dni...

poza tym jak wstalam dzisiaj z drzemki godzinnej to chlapnelam kawe i mielismy jechac nad rzeke do Neuville pospacerowac i akurat sie rozpadalo wiec spacer nad rzeka odbyl sie w aucie a potem pojechalismy do auchan polazic. dzisiaj na caly lyon tylko carrefour i auchan otwarty, i moj sklep do 12.30. kupilam dla Leane chomika zabawke, ktory zasuwa po calym domu, smieje sie, udaje ze spi, mowi dzien dobry i jak napotka przeszkoda to probuje na nia wlezc a jak nei udaje mu sie to nawrotka i zasuwa w druga strone. Leane smiala sie w glos z tego:)))
 
Dziulkson witaj wieczornie, widzę, że Lene też konkretnie je :) JA ostatnio ja kw trasę po towar ruszyłąm i trzy dni młodego nie widziałam, to też mi żal tyłek ściskał. Jest ktośjeszcze? Bom opita winem i bym chętnie poplotkowała :) Faktury zrobione :D
 
emiś, gratki zębolkowe dla Frania i żeby te 2 kolejne też już mu się przebiły, najlepiej bezboleśnie :sorry2: a upadku mu współczuje, ale najwazniejsze że dzielny z niego chłopak i nawet śladu nie ma :-)

kania, wiem że plany nie ważne tylko jego zdrowie, ale od tego siedzenia w domu to ja chyba oszaleje, a tak się cieszyłam że rodzinke dalszą odwiedzimy :-( dobrze, że cali i zdrowi do domku dojechaliście, oby teraz Oliwka ładnie nocke przespała :tak: Patryk też mleka nie dopił :rolleyes2:
happy,
mój mąż to już od dawna chciał ciachnąć Patrykowi troszke włosów, ja nie widziałam takie potrzeby, ale faktycznie grzywka tak mu urosła że aż do oczków mu zaczeły włosy wchodzić. A Amelce jak wkońcu urosną to dopiero bedziesz miała wesoło z czesaniem ich, oj pamiętam jak łzy miałam w oczach jak się jakiś kołtun zrobił i mama musiała rozczesać :baffled: więc ciesz się póki co ;-)

rysia
, super, że wesele udane, no gratuluje nowego członka rodziny :-) a tak poza tym to WRACAJ DO NAS :-p

sarisa, już w nowym mieszkanku, extra :-) dekoruj dekoruj ale patrz to co wyżej do rysii drukowanymi literami :tak:

ida, co do tych zdjęć to ja podobnie jak ty myślałam, więc wkońcu nie wykupiłam tego :happy:


Ja już włosy umyłam i wysuszyłam a teraz w strone łóżka bede się kierować bo rano do pracy. Ciesze się z jednej strony bo dobrze mi zrobiło takie wyrwanie się z domu i wyjście do ludzi, ale znowu przez te 2, 5 tyg się rozleniwiłam :sorry2: Najgorsze jest to że dzisiaj dosyć długo spałam, bo najpierw rano mąż dał mi pospać, zabrał Patryka do dużego pokoju a jak dospałam prawie do 11, a potem jeszcze jak Patryk gorączkował, marudził i nie chciał spać to żeby go uśpić sama się z nim położyłam i 2 h spaliśmy ... a teraz śpiąca nie jest prawie wcale :rolleyes2:
 
STRIP ja jestem:)))) nawijaj:))oj tak Leane nieraz specjalnie odpycha miske ale wcina jak mala krowka.a ciezka ta jej dupa jak z olowiu. jak disiaj robilam jej karuzele w ramionach to myslalam ze odfrune razem z nia na sciane...

EMILIAB zapomnialam ci odpisac: masz szczescie ze sie odhaczasz bo pewnie Natek by cie zlapala:))

a poza tym dzisiaj chyba doszlam do wniosku ze Leane jednak nie bedzie raczkowac....dzis wieczorem jak ladowalam pranie do pralki na jutro to Leane najpierw kleknela na raczka, potem kleknela w pion a potem bez podpierania sie szalona bestia kombinowala zeby wstac!!! maz to widzial to wyjechal ze ona chyba raczki oleje, ze woli konkrety....
 
zwijam sie spac laseczki bo jutro maraton mnie czeka i pojutrze tez takie dniowki kobylaste. dzisiaj sie poryczalam bo jutro Leane bede widziec wieczorem i to doslownie pare minutek, a pojutrze tez tak o ile wogole zobacze.wazne ze nadgodziny sa platne dobrze a 60 euro piechota nie chodzi. przyda sie na rozpierduche :))))))))))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry