reklama

Pielegnacja naszych kruszynek

Ja też się boję kłaść małego na pleckach! Ja jestem panikarą i zaraz mam wrażenie, że uleje mu się... i tak jak OLICA kładę na boczku, raz jednym a raz drugim!

Dzieci maja na tyle sily zeby przekladac glowe z boku na bok, zarowno na brzuchu jak i na wznak. To wystarczy - jak bedzie mu niedobrze to obroci glowe i uleje - nic sie nie stanie. Jedynie zagrazajace sa wymioty, ale te zdarzaja sie jedynie w przypadku choroby lub dokarmiania mlekiem nietolerowanym przez malucha (chlustajace wymioty), tak normanie to po prostu uleja i juz. Natomiast trzymanie malucha jedynie na bokach moze spowodowac nierozwiedzenie sie bioder co w lagodnej wersji konczy sie szerokim pieluchowaniem, a w hard core poprzeczka miedzy nogami. Wiec... albo, albo.
 
reklama
moja Michasia leży na pleckach a główkę ma na boczku raz jednym raz drugim
na brzuszku kładziemy się na chwilkę przed kąpielą czasami w ciągu dnia również na momencik

Martynie układałam tak samo
 
moja Michasia leży na pleckach a główkę ma na boczku raz jednym raz drugim
na brzuszku kładziemy się na chwilkę przed kąpielą czasami w ciągu dnia również na momencik

Martynie układałam tak samo

ja robie tak samo i to wcale nie przez ta smierc lozeczkowa bo o tym dowiedzialam sie pare dni temu tak jakos od poczatku robilam z Zuzia i teraz z Helenka

ten "brzydki" pepek Helenki to jednak przepuklina pepkowa ale podobno nic sie z tym nie robi i zazwyczaj samo sie wchlania mam nadzieje ze u malej tez tak bedzie :sorry:
 
luandzia - a co z tym pepuszkiem Helenki?? Bo Julkowi od kilku dni z pepka zaczyna wystawac kawalek ciałka:szok: Bylismy akurat na kontroli, lekarka rozbebłała ten pepek (wywrocila na lewa strone:szok:) krew zaczela leciec i stwierdzila zebym przemywala jeszcze spirytusem a jak sie to nie ususzy to bedzie potrzebny jakis drobny zabieg:szok:
 
luandzia - a co z tym pepuszkiem Helenki?? Bo Julkowi od kilku dni z pepka zaczyna wystawac kawalek ciałka:szok: Bylismy akurat na kontroli, lekarka rozbebłała ten pepek (wywrocila na lewa strone:szok:) krew zaczela leciec i stwierdzila zebym przemywala jeszcze spirytusem a jak sie to nie ususzy to bedzie potrzebny jakis drobny zabieg:szok:

nie wiem jak to opisac...:sorry: wyglada to troche tak jak taka oponka w ktorej jest pepek
 
synek nakarmiony teraz poszedł do taty odbić :)

Zabralismy wczoraj pawełka do ośrodka, ale na dzieci zdrrowe bo miałam go po tygodniu zwazyc i mal przybiera, cale szczescie w dniu wypisu mial 3058 a teraz ma 3205 :), poprosiłam pielegniarke, zeby zobaczyla pepuszek i powiedziala ze wszystko jest ok, nic sie nie ropi, krew nie leci i dalej mamy tak przemywac i nie dlugo odpadnie

czekam caly czas na polozna, moze dzisiaj przybedzie jakas w zastepstwie, bo moja miala zawal, a mam do niej duzo pytań....
Chciałbym juz odstawic kapturek, ale maly sie strasznie denerwuje, moze by mi pokazala jak to robic....
i w jednej piersi mam nawal pokarmu jutro maz jedzie na zaspe wypozyczyc laktator elektryczny bo chce z tym zrobic porzadek raz na zawsze

dziewczyny, a ktoras z was uzywa moze parafiny do smarowania maluchow? bo w szpitalu to nam dawali i nie wiem czy moze w domu tez mozna to uzywac ?
 
oj dziewczyny..widze ze sie nameczycie z tymi maluszkami:-(ja tez niemam najlepiej ale z pepuszkiem albo po lekarzach jak narazie nie musze latac..co cieszy mnie niezmiernie:tak:i odpukac byle by tak nie bylo bo z matim jak byl maly i starszym sie nalatalam jak glupia:sorry:wiec zdaje sobie sprawe jak wam czasem ciezko:-(ale glowa do gory...pepuszki sie zagoja a i koleczki rowniez mina:tak:moj Olivierek tez ma problemy z kupka..od dwuch dni robi tylko jedna dziennie..co konczy sie bolem brzuszka:-(i oczywiscie przy tym zycia nie mam bo tylko z nim siedze...a malo tego to jeszcze jakies glupie mysli mi na glowe sie podsowaja:confused2:chyba za duzo czasu mam na myslenie:sorry:boje sie ze w jakas depresje wpadne albo cholera wie co:confused2:ale tak to juz jest..z takimi maluszkami nie jest kolorowo..potrzebuja naszej opieki i pomocy...wkoncu juz jestesmy mamusiami:tak:
 
drogie mamy ktore maja juz swoje kruszynki przy sobie! czy mozecie sie wypowiedziec w sprawie pieluch i chusteczek nawilzanych (konkretnych firm)? ktore sie sprawdzily, ktore nie? i dlaczego? moze jakis ranking?:tak:
 
drogie mamy ktore maja juz swoje kruszynki przy sobie! czy mozecie sie wypowiedziec w sprawie pieluch i chusteczek nawilzanych (konkretnych firm)? ktore sie sprawdzily, ktore nie? i dlaczego? moze jakis ranking?:tak:
hehe a wiec... mialam paczke 1 pampersow zwyklych i byly super ... pozniej huggies 1 i 2 i srednio mi pasuja chociaz maly nie ma odparzen ani nic wiec jak cenowo beda tansze pewnie bede je kupowala chyba ze akurat pampersa beda w promocji a mam tez pampersy 2 te nowe biale opakowanie to powiem ze sa tez super maja siateczke i kupka wchlania sie ladnie ktoras mama mowila ze oplaca sie je kupowac ze tak samo wychodzi przeliczajac
a co do husteczek to powiem ze mialam w szpitalu bambino i opakowanie starczylo mi gdzies na niecaly tydzien sa mokre i fajne... pozniej mialam nivea sorf&care i nie podobaja mi sie zreszta duzo ich idzie ... i teraz huggiesa uzywam i sa mokre owszem ale z opakowania wyciaga sie i rwa sie strasznie wiec jak narazie zostaje przy bambino
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry