passingby
Fanka BB :)
Ja też się boję kłaść małego na pleckach! Ja jestem panikarą i zaraz mam wrażenie, że uleje mu się... i tak jak OLICA kładę na boczku, raz jednym a raz drugim!
Dzieci maja na tyle sily zeby przekladac glowe z boku na bok, zarowno na brzuchu jak i na wznak. To wystarczy - jak bedzie mu niedobrze to obroci glowe i uleje - nic sie nie stanie. Jedynie zagrazajace sa wymioty, ale te zdarzaja sie jedynie w przypadku choroby lub dokarmiania mlekiem nietolerowanym przez malucha (chlustajace wymioty), tak normanie to po prostu uleja i juz. Natomiast trzymanie malucha jedynie na bokach moze spowodowac nierozwiedzenie sie bioder co w lagodnej wersji konczy sie szerokim pieluchowaniem, a w hard core poprzeczka miedzy nogami. Wiec... albo, albo.

Bylismy akurat na kontroli, lekarka rozbebłała ten pepek (wywrocila na lewa strone
i odpukac byle by tak nie bylo bo z matim jak byl maly i starszym sie nalatalam jak glupia
chyba za duzo czasu mam na myslenie