reklama

Pielęgnacja naszych maluchów

reklama
1) my Wojtusia kapiemy co drugi dzień ale to bardziej ze względów organizacyjnych :-)
2) podobnie jak PolaNegri używamy Nivei (do i po kąpieli) akurat używam dla starszaka i postanowiłam sprawdzić czy dla Wojtusia też się przyjmie;
3) gdy urodził się Wiktor tez bardzo schodziła Mu skórka, położne poleciły nam krem f18, żeby natłuścić skórkę ale naskórek i tak musiał zejść bo był bardzo przesuszony a to ze względu na fakt iż Wiktor był przenoszony.
 
Milenka kapala sie dopiero 2 razy (bo 2 dni jestesmy w domku) :-) Do kapieli uzywamy Nivea plyn z szamponem 2w1, a potem skore lekko natluszczamy oliwka Nivea. Tak tez mowila polozna, zeby robic. Narazie ma bardzo ladna skore :-)

Oczka przemywamy gazikiem nasaczonym przegotowana woda. Mamy sol fizjologiczna, ale polozna powiedziala, ze lepiej przegotowana woda :-)
 
Nasz kąpany codziennie na razie, ale to nie jest konieczność według mojej położnej rownież, więc w razie czego nie będziemy kąpać. Jednak wyrabia się od początku rytuał, że jest kąpiel, karmienie i spanie. W przypadku Matiego się sprawdzilo i zaczął ładnie zasypiać.

Do oczek i buźki przegotowana woda.
 
Na początek pierwsze pytanie czy warto stosować tzw. "podwójne pieluchowanie" słyszałam, ze się od tego odchodzi jak nei ma potrzeby tylko z drugiej strony czy nie lepiej zapobiegać?
przy Marcelku nie pieluchowąlam i wszystko było ok. teraz tez nie pielu****e. ważne jest by nie krepować nóżek dziecka np becikami rożkami itp. jak chce lezec jak żaba niech leży. i nosić z szeroko rozstawionymi nogami. by jak małpka obejmował nas biodrami.

Dziewczyny, w czym kąpiecie Wasze maleństwa?
Czy kąpiel codziennie to nie za często? Na szkole rodzenia mówili żeby kąpać każdego dnia, tak samo w szpitalu. Ale nasze mamy bombardują nas telefonami, że po co my ją codziennie moczymy... :D
co do częstotliwości kąpieli słyszałam różne zdania. ja kapie co dziennie.
kapie w olejku Mustela. niczym juz nie nacieram.

małemu schodzi naskórek z całego ciałka.. czy to normalne??

jak trzeba pielęgnować oczka??
nie wiem czy coś źle robię.. ale od dwóch dni Maksio ma krosteczki czerwone w okolicach oczu ...
ze naskórek schodzi to normalne. nie martw sie tym. musi zejść.
oczka pielęgnuję jak dziewczyny pisza wacikiem kosmetycznym i sola fizjologiczna . na każde oko oddzielny wacik. od kancika oka przy nosku do ucha.
co do krostek mogą byc od wszystkiego. skora sie dopiero uczy i może reagować na wszystko wypryskami. puki nie mocne nie przejmuj sie mina.

Jednak wyrabia się od początku rytuał, że jest kąpiel, karmienie i spanie. W przypadku Matiego się sprawdzilo i zaczął ładnie zasypiać.
u mnie Marcelek tez ten rytm złapał bardzo szybko. i mimo iz teraz taki juz spory to co wieczór jak chce juz isc spać to woal o kąpiel. Danielka tez tego rytmu od samego początku uczę.
 
Ewelina: ja jestem w stalym kontakcie z ortopeda, bo wojtus tego wymaga, i zawsze mi powtarza ze nie pielu****e sie na zas, tylko jakjest taka potrzeba.

ja mlda kompie co 2 dzien:)

ale powiem wam zemy mamy problem z Oliwka, mloda ma uczulenie i sie po niej łuszczy,wiec kompiemy sie w oliatum.
 
marys dziękuję kochana :* bardzo mnie uspokoiłaś.. :)
i tak jak Wy będę kąpać codziennie by mały już od teraz wiedział że trzeba się kąpać i tak jak piszecie ważne jest by dzieciaczek miał swój schemat dnia :)
 
oczka pielęgnuję jak dziewczyny pisza wacikiem kosmetycznym i sola fizjologiczna . na każde oko oddzielny wacik. od kancika oka przy nosku do ucha.

a ja słyszałam, że właśnie odwrotnie, od zewnątrz do wewnątrz ... a to dlatego, że w wew kącikach zbiera się ropka i żeby jej nie rozcierać na całe oczka .....

może któraś mamusia jeszcze zweryfikuje jak to powinno być
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry