MariaOla popieram cię. Za takie pięniądze można kupić nie tylko wózek, ale i sporo bardzo potrzebnych rzeczy dla dzidziusia. Ja osobiście dziękuję patrycji24berlin za radę, ale w naszych warunkach zarobkowych i drogowych to wózek za 4 tysiączki, to lekka przesada.
Cały czas szukam jakiegoś konkretnego wózka, na jaki mogłabym się zdecydować, ale jeszcze nic nie wybrałam. Wiem jedno, że nie chcę trójkołowców i chę wózek trzyfunkcyjny.
Kamilala1 myślę, że nasze maleństwa zmieszczą się w gondolach wózków trzyfunkcyjnych (nawet w śpiworkach). No chyba, że urodzi się mały wielkoludek (mierzący np. ponad 60 cm), a jak będzie już ciepło to pewnie będziemy mogły wykorzystać spacerówki.