• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pilskie tegoroczne obecne i przyszłe mamusie:))

Witam wszystkie obecne i przyszłe mamy z Piły. Jestem rodowitą pilanką mieszkającą obecnie w centrum :-).

Mamuśki zwracam się do Was z ogromną prośbą. Rodzić będę w czerwcu i wiele słyszałam na temat pilskiej porodówki i oddziału po-porodowego ;-) ale niestety były to negatywne opinie. Chciałabym byście przedstawiły swoje zdanie na temat pilskiego oddziału i ewentualnie to co słyszałyście na temat Trzcianki i Wałcza (ponoć lepiej traktują tam kobiety).

Serdecznie dziękuję za wszelki odzew.
Pozdrowionka
 
reklama
Green_eyed, ja rodziłam pierwszego synka w Pile w 2005 roku. Nie było źle ;-) Podobno od tego czasu wyremontowano oddział i nie jest już tak upiorny z wyglądu jak był. Na pewno minusem są warunki z rodzaju tego, że nie ma (nie było wtedy) łazienek przy salach, tylko trzeba dreptać pod prysznic kawałek drogi (co nie jest proste ani fajne po porodzie) i czekać, aż wreszcie będzie wolny, a nawet nie było krzesełka, żeby sobie usiąść i zaczekać. Niby to drugorzędne sprawy, a jednak ważne.

Moja koleżanka rodziła w Trzciance i bardzo sobie chwaliła szpital.
Proponuję wybrać się do szpitali, które Cię interesują, porozmawiać z położnymi, obejrzeć bloki porodowe itd.
 
Ja uważam, że pielęgniarki i położne miały w porządku stosunek do mnie i dzidziusia, ale z jednej strony miałam opłaconą własną położną do porodu i chodziłam do Jaskulskiego, a takie pacjentki są podobno traktowane "inaczej". Czy to prawda, nie wiem.

W każdym razie nie powiedziałabym, że szpital w Pile jest jakiś koszmarny i odradzam.
 
Hej, cioteczki.
Ja rodziłam synka w 2007 r. Nie mogę narzekać zbytnio na obsługę. Poród mialam przez cc i to planowany. Opieka też w miarę. Myślę, że wszystko zależy od tego jak my same podchodzimy do pielęgniarek a one nam się później tym samym odwdzięczają ;-) Miałam okazję leżeć dwa razy na patologii (nie będąc w ciąży) i raz na ginekologii po porodzie. Nie mam zastrzeżeń. A to co pisze Ola o tych prysznicach i ubikacjach to się niestety nadal nie zmieniło :no:
 
Hejka ! Ja rodziłam w styczniu i potwierdzam , że jedyne co mi się nie podobało to dostęp do toalet i natrysków, nie ma ich na sali , a szkoda bo to jednak oddział gdzie zapewniłoby to większą higienę. Z opieki jestem zadowolona.
 
Dziewczyny powiedzcie mi gdzie w Pile można zrobić badanie na obecność paciorkowca? :confused: Ola coś kiedyś o tym badaniu wspominała, ale nie umiem znaleźć ;-)

co tam u Was słychać? :-) mi jest coraz ciężej i ciężej :tak: jakaś taka poddenerwowana chodzę i mam ochotę wszystkich udusić :-p jeszcze trochę... :-D
 
MaLea, ja robiłam to badanie w Warszawie, bo tam się urodził Mikołaj, i pobierała mi wymaz pani ginekolog prowadząca ciążę. A Twój lekarz nie może pobrać wymazu?
Pewnie można to badanie zrobić w Ars Medicalu, albo w szpitalu.
 
Właśnie nie mam jeszcze lekarza w Pile, bo dopiero od kilku dni mieszkam tu na stałe :-) i w sumie chciałam iść gdzieś prywatnie, już z wynikami ale chyba się wstrzymam i faktycznie zapytam lekarza :-)
 
reklama
MaLea, tylko nie daj się zbyć lekarzowi, bo wiem, że nie wszyscy robią. Ja w pierwszej ciązy tutaj nie miałam zrobionego tego wymazu.
I jak Ci się mieszka w Pile? :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry