• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pilskie tegoroczne obecne i przyszłe mamusie:))

Witam wszystkie obecne i przyszłe mamy z Piły. Jestem rodowitą pilanką mieszkającą obecnie w centrum :-).

Mamuśki zwracam się do Was z ogromną prośbą. Rodzić będę w czerwcu i wiele słyszałam na temat pilskiej porodówki i oddziału po-porodowego ;-) ale niestety były to negatywne opinie. Chciałabym byście przedstawiły swoje zdanie na temat pilskiego oddziału i ewentualnie to co słyszałyście na temat Trzcianki i Wałcza (ponoć lepiej traktują tam kobiety).

Serdecznie dziękuję za wszelki odzew.
Pozdrowionka
Witam
Ja rodziłam w pilskim szpitalu 3 razy:))) i ja jestem zadowolona moze dlatego ze trafiłam na super położne a moze dlatego że jestem mało wymagajaca pacjentką (tak o mnie mówiły:))) Pozdrawiam
ps Swoje pobyty na porodówce opisywałam na stronie rodzic po ludzku;-)
 
reklama
MaLea Ja robiłam w labolatorium w Ars Medicalu wymaz z nosa, gardła i wiem, że z oka też można ale na gronkowca. Jeśli chodzi o badanie z dróg rodnych to ja takiego nigdy nie miałam :no: Ale podejrzewam, że u ginekologa można je zrobić. Pewnie tylko byś musiała mieć probówkę wymazową (nie wiem jak to się fachowo nazywa) taką do transportu i po badaniu zawieść ją wraz ze skierowaniem do labolatorium. Labolatorium mikrobiologii jest na pewno w Ars Medicalu i w szpitalu, o innych nie słyszałam.
A jak się czujesz? Pewnie ci już ciężko. Niewiele czasu ci już zostało ;-)
 
Dziewczyny powiedzcie mi gdzie w Pile można zrobić badanie na obecność paciorkowca? :confused: Ola coś kiedyś o tym badaniu wspominała, ale nie umiem znaleźć ;-)

co tam u Was słychać? :-) mi jest coraz ciężej i ciężej :tak: jakaś taka poddenerwowana chodzę i mam ochotę wszystkich udusić :-p jeszcze trochę... :-D
Ja chodze prywatnie do Gajewskiej i ona mi pobierała:tak::tak: a ja sama zawoziłam do szpitala do laboratorium i czekałam chyba 4 dni na wynik:tak:
 
Melduję się. Teraz miałam ciężki tydzień , bo starszak złapał wirusa i miał biegunkę.
Zuzia ostatnio troszkę się uwsteczniła, chce żeby ją karmić, ubierać, myślę sobie spokojnie to zazdrość , ale jak się okazuje nie tylko . Zuzia była na feriach u babci i ta jej nosiła śniadanko do łóżka i karmiła ją itp . jak tu się nie zdenerwować??????????
Czy nie przyszło jej do głowy , że robi krzywdę dziecku?
 
Aniula, nie martw się - u nas jest to samo, tzn. Maksio nie ma babci, która by go rozpieszczała, jednak i tak sam się mocno uwstecznił - po prostu potrzebuje uwagi, tak samo na pewno Twoja Zuzia.
Czasem myślę, że na pewno oszaleję, gdy obu trzeba karmić (Maksio rpzestał się również sam ubierać itd. itp.), ale staram się doceniać inne przejawy jego "dorosłości", np. to że pomaga mi w wielu rzeczach w domu. Zauważyłam, że cofnął się w zakresie takich spraw, które wymagają fizycznego kontaktu z nim (właśnie jedzenie, ubieranie), lubi się wtedy przytulać, dawać buziaki. Ja i tak go ciągle w ciągu dnia tulę, ale widać jest mu za mało ;-);-)

Czarna, fajnie, że się tu pojawiłaś, im nas więcej tym weselej.

MaLea, trzymam kciuki w końcówce, ciężko oj ciężko.... ale dasz radę!

My chyba jesienią się wyprowadzimy z Piły, ale jeszcze nic nie wiadomo.
 
Hej dziewczyny.Wpadłam żeby się przywitać.Nie wiem czy mnie pamiętacie,ale troszkę pisałam w poprzednim pilskim wątku.Tam zaglądałam od czasu do czasu,ale rzeczywiście nastała tam cisza.
Pozdrawiam wszystkie mamusie i ich pociechy.
 
Atram, pewnie, że Cię pamiętamy - mam na myśli "starsze" bywalczynie. Te wątki żyją obok siebie, raz ożywa jeden, raz drugi.
Co u Ciebie słychać?
 
reklama
Dziękuję dziewczyny za odpowiedzi :tak: strasznie zagubiona się jeszcze czuję, niby w Katowiach też bym nie wiedziała, gdzie zrobić takie badania ani jak to jest być na porodówce, ale tutaj ten fakt mnie jakoś bardziej frustruje :zawstydzona/y: potrzebuję chyba trochę czasu, żeby się oswoić z nowym miastem :tak: dobrze że mam komu zadać choćby najprostsze pytanie :-)
wczoraj byłam na usg, lekarz stwierdził, że poród się jeszcze nie zbliża i nagle nie mam żadnych skurczy, czuję się wyśmienicie, nic mnie nie boli, humor dopisuje - nie ma to jak odpowiednia sugestia :-D
pozdrowienia dla wszystkich pilanek i ich maluchów :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry