• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pilskie tegoroczne obecne i przyszłe mamusie:))

Ja też zażywałam w ciązy dużo sexu i nie przyniosło to efektow do rozwiązania. Szyjkę miałam jak ze stali nawet tydzień przed porodem i nagle trach ... zaczęło się ;-) Mój poród od pierwszych skurczy trwał 5 godzin (tylko, że ja rodziłam przez cc), ale moja siorka rodziła naturalnie przez 6 godzin :szok:
 
reklama
Asheara no to powodzenia moja droga :) a ja obiecuję poszukać elementów laktatora, wczoraj siedziałam w pracy do 2 nad ranem i już nie dałam rady ;-)

Moniko, mój poród sn z Mikusiem to 3,5 godziny wszystkiego. Dobrze, że zdążyliśmy do szpitala, bo ja się dość długo w domu zastanawiałam, czy to aby to ;-)
 
Dziś jednak na 100% mam zamiar sobie zaserwowac jeszcze raz takie tortury :tak:


I sie nam jeszcze dzis rozpakujesz ;-)

Od spraw pogrzebu musiałam sie na troche odsunąć - tyle ile mogłam - pomogłam...
dzis o 8 rano pojechalam na PWSZ ..wiecie no ...'rok szkolny' nam się zaczął...
Ciesze sie że te studia zaczynam w ciąży - pogadalam dzis z kim trzeba i wszyscy nagle chca mi ułatwić zimową sesje :cool2:
a później na letnią pewnie dokopią :cool:

po zajęciach przyjechałam do domku i tak dziwnie zaczął boleć mnie brzucholek..stwardniał i strasznie ciągneło mnie od pępka w dół :szok::szok:
tak wiec w te pedy na pogotowie...

s k u r c z e :no::no::no:

musze leżeć .. dostalam no-spe i mam leżec
ale jak mam leżeć jak o 17 mamy porzegnanie zwłok ... :no::no:

w sobote pogrzeb ,,, oby do soboty nic sie nie stalo bo szczerze mowiac - wole zapamietac wujka pogodnego i uśmiechniętego wiec może lepiej że mam leżeć ...


i przestańcie pisać tyle o SEXie ... bo nie bardzo wiem CO TO JEST :eek::eek::eek::eek:
mój tż ostatnio powiedział że się ...wstydzi dzidziolka :eek:
 
czarna79 - A no jako tako sie czuje na tej koncowce...
procz ochydnych rozstepow jakie mi sie zrobily na brzuchu, to wszystko ok.

kaka82 - Witam wsród pilanek!

A co do przyśpieszaczy... jesli chodzi o seks, to mysle, ze u mnie moze pomoc. Otoz wczorajszego wieczoru po wlasnie owych przytulankach, mialam 4 godziny takie bole i skurcze z krzyza, ze mowilam sobie tylko "jeszcze godzina, i jade do szpitala" , myslalam, ze mnie rozniesie :szok: Jednak wszystko sie utrzymywalo tylko 3 godziny a potem zasnelam... no i lipton :cool:
Dziś jednak na 100% mam zamiar sobie zaserwowac jeszcze raz takie tortury :tak:
no a po tym moze jakaś piłęczka czy lekkie kaczuszki:-D:-D
No widzisz Czarna, każda z nas jest inna - ja jestem z tych co przenoszą ciążę ;-) U nas w końcówkach było zero seksu bo mój mąż nie chciał (jak twierdził, było mu głupio), no i w drugiej ciąży w końcu zdecydowaliśmy się posłuchać lekarki, "zmusiliśmy się" i jakieś 8 godzin później już był Mikołaj.
W pierwszej ciąży miałam poród wywołany żelem z prostaglandyną, czyli tym składnikiem który zawiera sperma; też szybko podziałało, chociaż potem wesoło nie było. Ale to nie temat na tu i teraz.

Rany julek, jak mi się dziś nie chce pracować a tyle roboty przede mną..... buuuu!
ja pierwszy też miałam wywoływany:crazy: rodziłam od niedzieli do wtorku:-(
Drugi poród 3h50 min
Trzeci 1h 45min:-D:-D:-D
Tak wiec jakby mi sie kiedyś czwarte przyplątało to hmmmm strach się bać:-D:-D
I sie nam jeszcze dzis rozpakujesz ;-)

Od spraw pogrzebu musiałam sie na troche odsunąć - tyle ile mogłam - pomogłam...
dzis o 8 rano pojechalam na PWSZ ..wiecie no ...'rok szkolny' nam się zaczął...
Ciesze sie że te studia zaczynam w ciąży - pogadalam dzis z kim trzeba i wszyscy nagle chca mi ułatwić zimową sesje :cool2:
a później na letnią pewnie dokopią :cool:

po zajęciach przyjechałam do domku i tak dziwnie zaczął boleć mnie brzucholek..stwardniał i strasznie ciągneło mnie od pępka w dół :szok::szok:
tak wiec w te pedy na pogotowie...

s k u r c z e :no::no::no:

musze leżeć .. dostalam no-spe i mam leżec
ale jak mam leżeć jak o 17 mamy porzegnanie zwłok ... :no::no:

w sobote pogrzeb ,,, oby do soboty nic sie nie stalo bo szczerze mowiac - wole zapamietac wujka pogodnego i uśmiechniętego wiec może lepiej że mam leżeć ...


i przestańcie pisać tyle o SEXie ... bo nie bardzo wiem CO TO JEST :eek::eek::eek::eek:
mój tż ostatnio powiedział że się ...wstydzi dzidziolka :eek:
kurde stres to nie przelewki moze zapytaj gina może coś moćesz wziaść uspokajającego w te dni:tak::tak:
No co wy?! Mój mąż za to chętnie dawał nauki synkowi :-D:-D:-D:-D

Mój z poczatku też się obawiał ale potem:cool2:

Witam w koncu u nas słoneczko, bo wczorajszy dzień był straszny:crazy: Moze jakiś spacerek uda sie zaliczyć:-p
 
Roxeen i jak lepiej?

Co do seksu w ciaży to juz każdy ma jakieś swoje przekonania a wiadomo, ze nie ma co sie zmuszać w takich sprawach. Mój się bał pokazać córuni z bliska;-)
 
Czarna, to ty miałaś ostatni poród w rekordowym tempie :szok: Słyszałam, że drugi (czy kolejny) poród może być szybszy niż ten poprzedni, ale nie myślałam, że aż taka różnica może być :szok::surprised::surprised:

Ja właśnie wróciłam ze spaceru z Witkiem. Ładnie słońce świeci, ale wieje brzydko :eek: Po południu chyba będzie padać.

A ja mam do was pytanie. Kupowałyście już buty na zimę dla waszych maluchów? Gdzie można coś dobrego a nie drogiego kupić?
 
Czarna, ewentualny kolejny poród w domu chyba, bo nie zdążysz dojechać do szpitala ;-)

Moniko, sama nie wiem, co z butami zrobić - w ubiegłym roku kupiłam Maksiowi w Poznaniu przypadkiem przecenione zimowe Bartki (z poprzedniej kolekcji) za 100zł. W tym roku być może i tak się wybierzemy do P-nia (po kombinezon z H&M zapewne, bo bardzo je lubię Maksiowi kupować) i może też będą jakieś fajne butki przecenione - w końcu teraz 2 pary muszę kupić :shocked2:
 
reklama
Znając życie to ja będę musiała jechać do Poznania po buty, ale dla siebie :eek: W Pile strasznie ciężko kupić buty w rozmiarze 35 :crazy: Jak na razie Witkowi kupowałam buty u nas. Muszę chyba przejechać się po różnych sklepach i popatrzeć czy już mają jakieś buty zimowe.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry