• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Po wizycie u gina.

reklama
Dynia atrakcje byly na wizycie u gina. A poza tym to nic szczególnego, no moje chlopaki zajadali sie ptasim mleczkiem, a ja nie :( :( :(. Więc u mnie zadnych poczatków tradycji nie bylo. Nie bardzo sie teraz nadaje na jakieś aktrakcje - padam już po 21, więc sama rozumiesz.
 
jestem.Wczoraj nie pisałam, bo byłam wykończona.

Moja wizyta zakończyła sie 2 tyg L4 ale niekoniecznie z powodu mojego kaprysu.Okazało sie, ze szyjkę mam zbyt miękką, ale na szczęście dość długa (3 cm). Prawdopodobnie jest to zwiazane ze zmęczeniem (stres, pośpiech itd).Okaze sie za 2 tyg bo mam wtedy wizytę kontrolną..Trzymajcie kciuki Dziewczyny, żeby TO BYŁO ZE ZMECZENIA...Płakać mi sie chcialo wczoraj strasznie.W sumie teraz też mi sie chce.
Dzisiaj sobie pospałam,zjadłam śniadanko ze spokojem, za chwilę wracam do łóżka.Musze odpoczywać,czuje sie generalnie zmulona.

dostałam skierowanie na ta osławioną krzywą :) Gin sugeruje zabranie cytryny ;)
z innych zaleceń No-spa 3 razy dziennie i moje tableteczki na tarczyce :)

Lece poczytać kniżkę - oczywiscie bedę zaglądła na bb systematycznie :)
 
stres swoje robi...wiem po sobie byczenie sie i myslenie o niebieskich migdalach sluzylo mi bardzo a teraz znowu stresowanko przeraza mnie jazda 2 godzinna samochodem do wlasnego domu w czwarteek gdzie wszystko w kartonach masakra noi latanie po sklepach i kupowanie w pospiechu mebli kuchennych lodowki ......
Antares len sie na maxa :-*
 
Dziś rano byłam na badaniu krzywej cukrowej, po tym co tu wyczytałam zabrałam się za picie glukozy z wielkim obrzydzeniem (i cytryna w kieszeni) ;) okazało się jednak, ze nie jest to wcale takie złe, jak cykier puder rozpuszczony w wodzie, da się wypić i całe szczęście bo u mnie nie byłoby mozliwości wkropienia soku z cytryny - piłam pod czujnym okiem pielęgniarki. Krew miałam pobieraną dwukrotnie, na początku i po godzinie.
Antares77 Będzie dobrze, odpoczywaj, poczytaj i posłuchaj jakiejś relaksującej muzyki, podobno po urodzeniu maleństwa pamietają melodie,które uspakajały mamę i też sią przy nich uspakajają.
 
reklama
Kochana Antares zobaczysz że już po tyg zregenerujesz siły ja sie juz lenie od zeszłego tygodnia
mam na wszystko czas rano śniadanko z mężem a potem hulaj dusza, gotuje, układam w pokoiku
w razie zmeczenia idę pospać i widze że brzunio przestał twardniec wiec relaks i brak stresu pomaga
bardzo!!! Hmm jeszcze ani razu nie brałam nospy w ciazy :-[ czy to dobrze?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry