reklama

Po wizycie u gina.

no to jeszcze chciałam wrócić do tematu tarczycy - byłam wczoraj u endo - niestety poziom hormonów jest jeszcze gorszy niż był oststnio - dostałam tyroxynę25 + Jodid 100 + witaminki pod tytułem Materna lub każde inne dla kobiet w ciąży , które zawierają dawkę jodu 100 (żeby ostatecznie dostarczać organizmowy dawkę 200).

:)
 
reklama
dzięki Karolla :) Gdybym mogła - siedziałabym nad morzem na okrągło. Uwielbiam klimat nad polskim morzem. A kto wie - moze nam sie poszcześci i bedziemy mogli sie tam kiedyś przeporwadzic? Wtedy na stare lata bydymy sie odwiedziać ;)
 
Wczoraj byłam u gina.W nocy prrzed wizytą zasłabłam tzn.mało brakowało a zemdlałabym na szczescie w pore dotarłam z toalety do łóżka,najadłam się strachu bo byłam sama (moje szczęście miało nockę) ale wszystko dobrze się skończyło.
Mój gin mówi że to z powodu niskiego ciśnienia i z tego że bardzo mi się pogorszyły wyniki morfologii a szczególnie hemoglobina spadła, i jeszcze te liczne bakterie w moczu.
Gin przepisał mi na te bakterie furaginum(mozna brać od 3 m-ca ciąży)oraz zelazo, magnez i materne .
Pozatym mam zrobic za trzy tyg.TSH i FT 4.
Poza tym dzidzia rośnie serduszko mocno bije ,niestety ruchów jeszcze nie czuję ale gin powiedział ze to normalne bo niektóre kobietki póżniej je wyczuwają.Pozatym na zgagę można brać reni a na ból głowy najlepiej Apap.
Powiedział że z moją wadą wzroku to może być cesarka ale ostateczną decyzję podejmiemy po konsultacji okulistycznej.
Właściwie to wydawało mi się że przy takiej wadzie to można rodzić naturalnie -3,5 dioptrii, no zobaczymy.
aaaaaaamoja macica znajduje się jeden palec poniżej pępka a więc rosnie.
Dziewczyny co do twardnienia brzucha to mój gin mówi że to normalka bo macica przygotowuje się powoli do porodu.
Potej wizycie jestem spokojniejsz a na USG idę w pażdzierniku :)
Serdeczne pozdrowionka ;D
 
Super,z e wszytko sie dobrze skończyło :) Ciesze sie, ze Bejbiś zdrowy i rośnie :) Ja mam wizytę w pon. Mam nadzieje,ze tez bedzie git :)
A Dziewczyny - czy Wasi Faceci wchodza z wami do gabinetu? Ja już kilka razy widziałam, jak do mojego gina wchodzi sie parami :)
 
Antares mój maz jest na każdej wizycie ze mną w gabinecie inaczej sobie tego nie wyobrażam on tez nie razem zadajemy pytania
i oglądamy naszą córcie na monitorze!!!
 
Mój tez na USG chodzi tylko ja mam USG w innym terminie niz wizytę. Tak sie właśnie zastanawiam. Bo dzisiaj z nim rozmawiałam, chyba troche wystraszony jest ale zdaje sie ,z ę ma chęc iść na kolejną. Wezme Go ze soba, bo to przecież pwooli bliżej niż dalej :)
 
ida uwazaj na siebie i dbaj. Super, ze z dzidzia wszystko ok. Widzicie, macica sie przygotowuje do porodu, a ja dalej taka nieprzygotowana sie czuje, chyba powoli staje sie to moja fobia.
Tutaj to tradycja, ze calymi tabunami chodzi sie do gina  :), moj maz jak moze to idzie, ale ostatnie dwie wizyty sama bylam, bo niestety pracowal. Mam nadzieje, ze nastepnym razem bedzie mogl a to dopiero za dwa tygodnie  :(
 
reklama
Ida dbaj o siebie.
Antares co do wspólnych wizyt. To w ciązy z Matim mąż chodził ze mna tylko na USG (reszta wizyt przed gabinetem), ale teraz to do srodka. Pierwsze 2 razy wchodzil już po badaniu, ale ostatnio sam wszedł na początku i mam nadzieje, że tak zaotsanie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry