Ja sie nigdy nie szczepilam, nie szczepie i szczepic nie bede :-)
Nie mka szczep[ionek na grype, ktore eliminuja ryzyko zarazenia (dlatego, ze wirus grypy plynnie sie zmienia i co roku sa nowe szczepy, a szczepionki przygotowywane sa na podstawie tych z ubieglego roku). Jesli sie zarazisz, to co najwyzej przejdziesz latwiej chorobe.
Sa niestety osoby, ktore zle reaguja na sama szczepionke (moj ojciec np. ktory namowiony na zaszczepienie sie, wlasnie tydzien po pierwszy raz w zyciu zachorowal na grype).
Zreszta co lekarz, to inna opinia....
Ja wole liczyc na to, ze po prostu nie zachoruje w tym roku ( a zawyczaj nie choruje na grype), niz ryzykowac samym podaniem szczepionki, bo nie wiem, jak na nia reaguje.
Rozmawialam niedawno ze znajomym. On sie szczepi co roku, ale jak sam mowi, nie wie po co. szczepionke odchorowuje, ma przez kilka dni goraczke i objawy podobne do grypy....
Ja juz sama nie wiem...