Dowiedzialam sie dzisiaj, ze jestem, dziwnym przypadkiem medycznym ;-) (U lekarza rodzinnego). hemoglobina spada (juz tylko 10,4) a zelazo mam za wysokie.... wiec podawanie preparatow zelaza raczej nie pomoze. Mam przyjsc za 2 tygodnie z bardzo szczegolowymi wynikami, bo takie przedziwne wyniki moga wskazywac na wiele roznych nieprawidlowosci.... Lekarz mowil, e byc moze mam wewnetrzne krwawienia, o ktorych nie wiem, lub cos (tfu, tfu .... nawet nie wspominam co), moze przechwytywac zelazo z krwi (tam jest go duzo) i dlatego nie trafia ono w do szpiku, gdzie tworza sie krwinki czerwone....
Generalnie kazal nie panikowac, ale uwaznie obserwowac i zrobic te wszystkie badania (a mam tego sporo)....