Na Inflanckiej rodziła moja koleżanka dwa miesiące temu, od progu krzyczała ze na wszystkim się zna a do tego jest pielęgniarka; nie wiem co jej pomogło czy akurat trafiła na dobra zmianę, bo obsługę miała jak w prywatnym szpitalu. Byłam u niej i szpital wydaje się sensowny, położne z którymi rozmawiałam tez ok. Z ta opieka to jest tak ze lekarz czy pielęgniarka jak są w życiu prywatnym normalnymi ludźmi to i w pracy zachowują się OK. Do każdego zawodu trzeba mieć to coś.