reklama

poród naturalny czy cesarka?

reklama
Do mnie to jeszcze nie dotarło, dlatego jak na razie nie panikuje :-) Jak mnie wezmą na porodówkę, to wtedy dopiero odczuję strach albo i nie...
 
Ja też jak narazie się nie boje sn ale jak wczoraj pakowałam torbę dla małej to trochę ogarnęłam mnie panika że to może być JUŻ bo jednak przez te 8 miesięcy przyzwyczaiłam się do brzuszka i do tego stanu "lenistwa"
Jeśli chodzi o cc to zgadzam sie z wami ze jeżeli tego sytuacja wymaga to nie ma dyskusji bo zdrowie malca jest najważniejsze ale jeśli chodzi o wybór dla "wygody" to niezdecydowałabym sie na cc bo można sobie skrócić ból kilkunastogodzinny ale nie ból po porody "po operacyjny" który może trwać i trwac i trwać nie wspominając o powikłaniach.
 
a ja się chyba podświadomie boje wbijania wenflonu :szok: drugi raz z rzędu mi się śni, że mi go ktoś wbija w rękę .... ale głupota bo wcale aż tak bardzo nie bolało...tylko nieprzyjemne jest jak ktoś ci grzebie w żyłach....
śniła mi się też kuzynka która zamiast mnie urodziła i miała krew na twarzy jakby kogoś zagryzła
a ostatnio śniło mi się że ktoś mi Benia z brzuszka ukradł :( :-(

głupia ta psychika.... samego porodu troche się boję.... żebym nie zemdlała z bólu bez znieczulenia :( ale jestem też ciekawa czy naprawde tak boli jak inni straszą...
 
ironia roznie maja dziewczyny prog bolowy...
mnie bolalo strasznie i mialam dosc, choc niby krotko rodzilam
zemdlalam dwa razy przy parciu...
no ale kazda ciaza jest inna, porod tez roznie moze wygladac, mam nadzieje ze urodze szybko i mniej bolesnie ;-)
Frucia rodzilam bez znieczulenia SN i dalam rade, to i teraz dam.
Badzmy dzielne (wiem wiem latwo mowic, sama dupa trzese :-p)
 
Larvunia, Saffi - ja się bardziej o Młodą będę martwić niż o siebie jakby co - ja jestem mała, krępa niewywrotna. :tak:Szczerze mówiąc jest tylko rzeczy do przejmowania się np. czy zdążę się ogranąć do porodu, że nad samym jego przebiegiem nie ma co zastanawiać się na zapas. Życie i bez tego jest stresujące. Tyle kobiet dało radę więc i ja dam, a strach tylko paraliżuje racjonalne działanie, co raczej niczego dobrego nie przynosi.
 
Tak jak podkreślacie najważniejsze jest zdrowie maluszka, a którędy wyjdzie decyduje lekarz.
Podobnie do forever nie boję się porodu i staram się o tym nie myśleć, będzie co ma być - co prawda nie wiem co mnie czeka bo to pierwsza dzidzia, ale myśle że nie taki ból straszny przy sn. Zdecydowanie bardziej przeraziłaby mnie myśl o ewentualnym cc, bo to już jest operacja i możliwa długa rekonwalescencja
 
tez sie martwie o zdrowie malej. Dlatego tez wybralam ten szpital co wybralam ze zwgledu na aparature dla noworodkow, maja najlepsza w okolicy! Chcialam rodzic gdzie indziej ze wzgledow persolnalnych, bo ostatni porod zle wspominam w gorzowie. I ponoc do teraz tak jest ze trzeba trafic na dobry humor pigol bo jak nie to masz przesrane :dry: i na porodowce i na poloznictwie... Chcialam do skwierzyny albo do sulecina rodzic, ponoc jest oki, ale przewyzszyla wlasnie ta aparatura, ze jest w razie czego..... dla dziecka lepiej.
 
reklama
pewnie że damy rade ! w końcu jakoś dzidki muszą stamtąd wyjść.. :) szkoda tylko że pierworódki tak naprawdę totalnie idą w ciemno i nikt nie jest w stanie powiedzieć jak to dokładnie boli... moze było by łatwiej :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry