kilolek
podwójna listopadowa mama
- Dołączył(a)
- 24 Marzec 2007
- Postów
- 11 197
mój dzisiaj wreszcie na macie poleżał, bo normalnie to owszem pobawi się ale jak z nim tam leże pod tymi pałakami. Jak był alutki, moze z miesiać mial to chetnie leżął, a potem mu się odwidziało.
A juz absolutnie nie ma mowy o kojcu. Wrzeszczy w nim strasznie i to jest największy ból, bo dziś jak leząl na kanapie to mimo, ze siedizałam obok to nei zdążyłam złapać Kuby który rozpędzony wpadl na niego. Nic się nie stało ale strachu i płaczu bylo duzo. Kojec kupiłam dla bezpieczenstwa, a nie moge go używać.
A juz absolutnie nie ma mowy o kojcu. Wrzeszczy w nim strasznie i to jest największy ból, bo dziś jak leząl na kanapie to mimo, ze siedizałam obok to nei zdążyłam złapać Kuby który rozpędzony wpadl na niego. Nic się nie stało ale strachu i płaczu bylo duzo. Kojec kupiłam dla bezpieczenstwa, a nie moge go używać.