reklama

Postępy naszych pociech

Piotr dziś dorwał masło ze stołu - nie zajarzyłam od razu. zorientowałam się, że jest coś nie tak w momencie gdy moje dziecię rozmazało już masło po sobie, lodówce i podłodze
 
reklama
ja nie mogę znaleźć mojego ulubionego tuszu do rzęs :wściekła/y:
widziałam, że Agata biegnie z nim do pokoju, ale nie zareagowałam od razu i mam :wściekła/y: a raczej nie mam tuszu ;-)

wszystkie cienie mam w ruinie, tj. nie zamykają i nie otwierają się normalnie, bo we wszystkich sa urwane zawiasy ;-)


naiwna kiedyś też się ucieszyłam, że Agatka ładnie się bawi - a ona w łazience rozpracowywała moją kosmetyczkę

hehe osinka mam to samo......a tuszu tez szukałam ponad 2 tygodnie .....nie kupiłam nowego .......szukałam ....szukałam zdesperowana ...az pewnego dnia Patryk mi go przyniosł;-):-D
 
ja ostatnio szukalam smoczka.... zanalazlam go w pralce :-D

no i jeszcze zakretki od termosu- znalazlam ja w naszej komodzie w najwyzszej polce :szok: ;-) musial ostro kombinowac zeby tam na palcach siegnac i jeszcze z powrotem zasunal szufladke dla niepoznaki :happy: aaaaa, kiedys znalazlam swoje ponczochy samonosne w szyfladzie meza ze skarpetkami :-D najpierw pawla spytalam czy sie w moja biezine ubiera, jak zobaczyla ze oczy wielkie robi to sie domyslilam ze to sparwka malego baranowskiego ;-):cool2:
 
ihhiihhhi magda a moze kup malemu mini ponczochy (czyli podkolanki- lub nazwa ktora moj maz uwielbia antygwalty:-D) i chlopak ponosi troszke to moze mu przejdzie damska bielizna gorzej jesli nie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry