Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
u nas z nocnikiem też coraz lepiej - nie jest już wrogiem nr 1 ;-) i zawsze coś w nim zostaje ale często się Kubie zapomina, że trzeba by na niego usiąść - powoli powoli bedzie dobrze
za to bardzo jestem zadowolona z postępów mowy mojego młodego - rozgadał się na całego i mówi bardzo wyraźnie
no i jako maniak literkowy opanował cały alfabet :-) śmieje się, że teraz trzeba przejść do tabliczki mnożenia ..........no ale co on później będzie robil w szkole
u nas też bunt nicnikowy - młody woła"siusiu", ale posadzić się nie da :-( - póki co nie naciskam - w kwietniu kupujemy majteczki i powoli żegnamy się z pieluszkami to może wróci mu ochota na nocnik :-)
A my mamy prblem chyba z mleczkiem-Brian czasem wymiotuje po mleku nie zdarza sie to dosc czesto raz na tydzien raz na dwa tygodnie.Pierwsze myslalam ze to moze od tego ze Brian ie lubi przegotowanego ale kiedy mu przegotowalam i ostudzilam znow byl odruch wymiotny:-(kompletnie nie wiem co robic?bo na poczatku mleko krowie tolerowal czy mam znow wrocic do mleka modyfikowanego?
Plis poradzcie cos!
Kuba też sam się nauczył , że ma jaja i pupe - bo ja nigdy tak nie mówiłam - zawsze mówiłam, że ma siusiaczka i pupe - podłapał od kogoś i już - bierze chusteczke i on "sam wyciera jaja " a jak mu zakładam pieluche to mówi "jaja nie ma papa"
no cóż .............