reklama

Postępy naszych pociech

Patrycja przewróciła się dziś z plecków na brzuszek...ale była zdzwiona. ::) ::) ::)
Czy wasze dzieci pełzają do tyłu? Aktualnie boję się samą zPati zostawić, bo takie ma tempo w przemieszczaniu się tym sposobem :laugh:
 
reklama
ja dziś orzeżyłam szok - Agata spała w łóżeczku udwrotnie, tj. tam gdzie powinna być główka - były nóżki :laugh: moja glisda strasznie wędruje w nocy po łóżeczku, dobrze, że mam ochraniacz na szczebelkach
 
u nas teraz namiętnie ćwiczone są mostki - pięty zostają a dupka do góry. Najgorzej jest przy przewijaniu bo mały skubaniec tak się wierci,że nie ma opcji odejść od przewijaka choćby na sekunke.

Pełzanie do tyłu owszem też preferuje dzisiaj podczas porannej gimnastywi zpełz z koca na dywan gdzie super czysto nie bylo .

Dzisiaj też poraz pierwszy udało się przewrócić z brzucha na plecy. A ile było przy tym kombinowania , wysiłku i złości. Robił tak od paru dni wkurzał się , kręcił wyginał ja za cholere nie wiedziałam co mu jest i o co mu chodzi - dzisiaj już mi wytłumaczył.
 
Zapomniałam się pochwalić, że moja córcia przespała dziś całą noc. Jak zasnęła o 20 to obudziła się o 7. ;D ;D ;D
Była mała przerwa koło 21, bo Patrycja obudziła się z płaczem, ale ją utuliłam, dłam mleczka i ... spanko do rana.
Czy Wasze dzieci budzą się z krzykiem? Czyżby jakieś złe sny? :(
 
W ciagu nocy Selineczka jak jest glodna i sie obudzi to glosno marudzi, nad ranem jak sie budzi to potrafi 30-40 min sobie lezec i sie rozgladac, ale za to w dzien czasami budzi sie z potwornym placzem i wtedy pomaga przytulanie i najczesciej cyc. Moze dzieciaczki budza sie z glodu ? albo rzeczywiscie zle sny >:(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry