reklama

Postępy naszych pociech

osinka u nas w roli lustra często żelazko :) A co do lustra miałam w ustach dziś srmoczek Kamila i staliśmy przed lustrem i Kamil patrząc do lustra wyciągnął mi smoczek z ust - byłąm w szoku. A w czoraj meliśmy wypadek a sprawcą był Kamil wsadził mi palec do nosa i go od środka rozcharatał - cały pokój miałam krwią zalany(moją)- nie bolało bo w szoku byłąm :)
 
reklama
My musimy uważać bo Antuś czasami nas tak z główki potraktuje że potem tak kości jarzmowe bolą lub głowa. Ostatnio tak mi przydzwonił że śniak się pojawił.... :) :) :)hehehe
 
haha jesli chodzi o obrazenia zadane przez Agatke to oprocz drapania , ciagniecia i niemilosiernego szczypania moim numerem jeden jest podbite oko, ostatnio lezalysmy na kocyku i Agatka tak wywijala girkami ze w koncu dostalam w oko nawet nie bolalo za to na drugi dzien mialam caly luk brwiowy spuchniety, nie bylo siniakow ale wygladalam jakbym z Golota walczyla ;)
 
bartek prawie siedzi, tzn. podparty po bokach juz dluzej sie utrzymuje, jednak czasem opada w przod, dlatego nie sadzamy go zbyt czesto.

pieknie mowi: "ba", "aba", "da-da-da" (jak jest zly) :) "mam" itp. cudnie slyszec jego glosik az w sercu sciska ::)
 
reklama
My tez musimy się pochwalić - Oskar coraz częściej łapie się czego może żeby wstać, już "wyczaił", że chodzik jest po to, aby się przemieszczać i umei bawić się w aku-ku, tzn. ja zakrywam się pieluszką tetrową a on ją ściąga z mojej buzi i się śmieje. Poza tym uwielbia jak udaję, ze go nie widzę a potem gwałtownie się odwracam i patzrę na niego - śmieje się wtedy do rozpuku - nie wiem, moze ja wtedy tak śmeisznie wygladam.
No i podobnie jak u Magdaleny cały zcas w kółko słyszymy "bababa","mamama","ała" - slodkie to naprawdę:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry