Hej dziewczyny wieku tu nie zagladalam, ale powrot do pracy i mala w przedszkolu = urwanie glowy

Podczytalam ile sie dalo i moze komus podrzuce pomysl na fajny torcik ;-)
My Zuzi wyprawialismy urodzinki w ta sobote co teraz byla, bo tesciowie wracali juz do Polski wiec zrobilam miesiac wczesniej, zeby tez mieli pamiatke i mogi byc na zdjeciach

Mala nie bedzie pamietac kiedy to bylo wiec wyprawilam wczesniej. Tak czy siak, przegadalam tysiace stron i chcialam zrobic malej torcik sama i znalazlam stronke o pieczeniu ciast i ozdabianiu ich i tak oto wymyslilam swoj wlasny torcik. Upieklam 2 roznej wielkosci okragle biszkopty. Kazdy przekroilam tak zeby miec 3 rowne czesci, krem zrobilam z tabliczki bialej czekolady rozpuszczonej w smietanie 30% i wymieszanej z ugotowanym budyniem, super delikatna i puszysta masa sie zrobila, dolna czesc wiekszego biszkpotu wysmarowalam dzemem pozeczkowym, na to masa, nastepny biszkopt. dzem. masa itd. Potem mniejszy tak samo. Jak juz mialam wysmarowane to nalozylam mniejszy na wiekszy, wysmarowalam calosc ta masa tak, ze przykrylo mi caly biszkopt i najwieksza frajda byla z masa cukrowa. Super przepis mam wiec jakby ktorac chciala to dajcie znac to napisze. Wiadomo 100% idealnie wszystko mi nie wyszlo bo raz, ze mialam tylko jedna szanse na zrobienie tortu bo imprezka byla w sobote a tort robilam w piatek i musialam sie postarac. W kazdym badz razie to sa fotki tego co mi wyszlo i mysle, ze nastepnym razem wyjdzie mi lepiej ale z toru i tak bylam zadowolona, wszystkim smakowal i masa tez byla pyszna a jezeli chodzi o ta mase cukrowa to niestety bardziej jest ozdobna niz jadalna bo to sam cukier

kto nie chcial zjadl tort a dodatki zostawil :-)



